Matka Torpeda
Matka Torpeda

“… bo Misiaczek ma pieniążki”

Na swojej drodze spotkałam już masę ludzi. Różnica poglądów, charakterów, majątków i Bóg wie czego jeszcze.
Dobrze tylko, że nie każdego trzeba lubić bo nikt nie jest z czekolady.
– My z misiaczkiem to ślub planujemy, bo wiesz misiaczek mówi, że ja “jedyna” jestem dla niego – szczebiocze swymi wybłyszczykowanymi ustyma w moją stronę Elunia. Elżunia. Elżuniuniuniunia.

– no fajnie, fajnie – odpowiadam, a po cichu w moim wewnętrznym, nieskomplikowanym “Ja” zastanawiam się co do jasnej błyszczykowej anieli mnie to w ogóle obchodzi ?

Elżunię widzę po raz pierwszy na moje oczy. Wypięlęgnowana i wytipsowana dłoń świadczy o tym, że mój miesięczny czynsz to ona na szpony nakłada. Rzęsy sięgające do czoła – trzepoczą niczym bocianie skrzydła latem. Sympatii nie wzbudza, ale jednak trzeba przyznać – ubiór na najwyższym poziomie. Z pewnością wart więcej niż średnia krajowa przeciętnego Nowaka. Dobrze, że przeciętny Nowak tego nie widzi, chłop by się załamał.

– I dom misiaczek buduje dla nas. Już jest, ale w surowym stanie. No wiesz, misiaczek to wszystkim się zajmuje żeby mi dobrze było. I basen będziemy mieli, no wiesz – taki prawdziwy. A wy dalej z rodzicami?

– Nie, mamy swoje mieszkanie.

– Ojej… mieszkanie. Duże chociaż? –  z współczującym wyrazem twarzy zapytuje Elżunia, robiąc przy tym minę jakbym  właśnie jej oświadczyła, że mieszkam w kartonie po mleku niskoprocentowym z biedronki.

– Kawalerkę.

– O jejuuuu – robiąc minę kota ze shreka patrzy wprost na mnie. Mogłabym przysiąc, że chyba zaszkliły jej się oczy ze współczucia…

… no tak, przecież to jest istny CUD, że nas jeszcze na TVP2 w reportażach nie pokazują. Już widzę nagłówki “Potrzebna pomoc dla pary świrów, która zdecydowała się na mieszkanie w kawalerce” – cała Polska płacze, ruszają kampanie na rzecz pomocy dla mieszkających w kawalerkach. Otwierają się konta na fejsbuniu “Pomoc dla kawalerek!” – nie bądźmy obojętni takiej tragedii – to możesz być i TY!
Już widzę jak kamery robią zbliżenia na mojego psa, który zajmuje większą część naszego łóżka – pojawia się napis “Czy Oni w ogóle mają gdzie spać?” JAG ŻYĆ?

– Przykro mi, wyobrażam sobie co musisz czuć. A ja Ci tutaj opowiadam, że dom budujemy – pewnie czujesz lekką zazdrość, ale nie przejmuj się, też wam się kiedyś uda!

– Już nam się udało, ale chyba troszkę ciężko będzie Ci to zrozumieć. Na wszelki wypadek powiem to bardzo powoli i przeliteruję, ok?

– No co Ty?

– Poważnie. To może być ciężkie i wstrząsające bo wiesz ta kawalerka – teraz uważaj! – jest za swo-je pie-nią-dze, a nie za  mi-sia-czkowe.

– Ojejjj, to jeszcze coś takiego ? Twojego faceta nie stać na wybudowanie domu ? Wiesz, to nie sprawiedliwe, że jednym się układa – tak jak MI, a drudzy – tak jak TY – muszą mieszkać w kawalerce i w dodatku mają faceta, który no co tu ukrywać nie spełnia NAJPROSTSZYCH wymagań kobiety.

Ludzie, ja się pytam JAK ŻYĆ?! 😀

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

28 Responses

  1. Witaj
    U nas w gronie myślących mówimy:leży i pachnie…a on zdarza się z czasem przejrzy na oczy, bo z pieniędzmi różnie bywa i pustogłów zafocha się na śmierć, a pewniej znajdzie nowego misiaczka, z zamiany na zamianę coraz starszego…
    i tak se płynie pełna przekonania o swoim cudownym Ja.
    Nic tylko wysłuchać i jak najszybciej zapomnieć, zakopać głęboko..
    baaaarrdzo serdecznie pozdrawiam.

  2. Zważywszy afrykańskie upały i moją do nich niechęć, przerodzoną w patologię, dzięki której jeszcze tylko ruszanie powiekami nie sprawia mi przesadnego wysiłku i trudności – JAK PRZECZYTAŁAM POWYŻSZE TO MNIE OD RAZU RUSZYŁO, nic tam upał ! Nie wiedziałam, że jeszcze takie osoby istnieją. I ciekawe co będzie , jak Misiaczek po latach, któregoś pięknego dnia o poranku się obudzi i wyda z siebie przerażające : AAAAAAAAAA. Bo jak mówi wieszcz: w młodości sexbomba, na starość sex ulatuje i zostaje bomba. A tu niestety pod kopułą wiatr hula, taki pustostan…

  3. Przesrane masz… kawalerka?! 🙂 haha 🙂 współczuć to można Elżuni 😉 ciekawe czy kocha Misiaczka czy jego portfel 😉 ja też mam ciasne mieszkanko ale za to mam kochającego męża, dwoje dzieci i szczerość na codzień 😉 nigdy nie zamienilabym tego co mam na dom, nawet taki z basenem i pięknym ogrodem! Bo co bym tam robiła?…. no co?! 🙂

  4. Już weź nie szalej Iksina. Co ty z tą chalupą i zezbasenem zrobisz? Żeby znalezc6 Ygreka to rower i krótkofalówka, a do basenu ratownika trza se zatrudnić, jak se zezpływaniem nie radzisz, a i do sprzątania komnat ile czasu trza zmarnować – jednym słowem kłopot, głupota i poruta.
    A potem: JAG ŻYĆ? (sołry, to cytat).
    I jeszcze jedno primo: Elżunianiunia wcale ciężko nie pracowała na to kim jest, cytując klasyka: “te typy tak majom”; ciężko, to Ty pracowałaś na swój charakter/ek 😉 za co właśnie Cię lubię i szanuję niestety.
    Buziam, wyczochraj Uszatego!

    pees
    Mój koment do Janusza na wakacjach z Grażynką wzięłło i wcięłło 🙁

    • Uszaty wyczochrany jak co dzień 😀
      Biorąc pod uwagę fakt, że jestem chorobliwą pedantką pewnie resztę życia spędziłabym na sprzątaniu tego domu. Boże i wszystkie marzenia by poszły..
      Co do Elżuniuniuniuni za każdym razem jak takie osoby stają przede mną, zastanawiam się kto tak lubi testować moją cierpliwość i zdrowie psychiczne. NO KTO?!
      PS. Komentarza ni mam do moderacji, musiał się nie wysłać

  5. Iksina…bo tego no…co prawda do bogatych nie należę, ale jakby Ci trzeba było jakieś datki to wal śmiało:D Jakieś ełro się zawsze znajdzie 😀 Podstawowe potrzeby Kobiety trzeba zaspokajać !
    Cóż tu więcej dodać:D Buziaki :* I cierpliwości życzę dla takich ludzi;)

  6. Elżuniuniuniunia…. 🙂 oj uśmiałam się.
    Ale tak na poważnie, to wspólczuję “Misiaczkowi”… Z drugiej strony mówią “widziały gały co brały”.
    Skąd biorą się takie pustaki? Zrozmiałabym, gdyby używano ich jako elementy budowy ścian nowego domu, w końcu pustaki, nie. Ale nie, chodzi to to po świecie, przypierdziela do normalnych ludzi i jeszcze najprostrzych rzeczy nie rozumie. Mam alergię na takich ludków…

  7. Najprostszych????? To ja bym chciała poznać te bardziej wymagające 😀
    Ale Ci powiem,i tak jak na pierwsze spotkanie źle nie było 😀
    Pamiętam,jak panna kumpla na jednym wydechu mi zakomunikowała “fajnie mi cie poznać bo jesteś kumpelą mojego ogierka co dam mu z 3 dzieciów bo już nad tym pracujemy a znamy się wiesz dwa tygodnie bo wiesz mój tatuś właśnie odsiaduje wyrok ale on niewinny jest”. Nigdy w życiu w takim tempie nie piłam gorącej kawy. Niestety,kumpla straciłam na dobre 😀

  8. Fenomenalny wpis 😀 Uśmiałam się do łez 🙂
    A ja się pytam co takie Misiaczki widzą w tego typu dziewczynach. Tipsy? 😉 Ale trzeba przyznać: dziewczyna się ładnie ustawiła 🙂
    Podziwiam z jaką lekkością potrafisz odpowiedzieć tego typu osobom. Mnie w takich sytuacjach kompletnie zatyka i nie wiem co mam powiedzieć 😀

    • Uwierz, że byłam już znudzona gadką o misiaczku więc było mi wszystko jedno czy ma dom z basenem czy apartament w nju jorku.
      Ciekawe czy auto zamieni na helikopter jak misiaczek jej kupi. Masakra!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *