Matka Torpeda
Matka Torpeda

Syndrom kobiety ciężarnej czyli NIE możesz już nic.

Jedne z nas decydują się na bycie matkami – inne rezygnują z takiej drogi życiowej. Nic mi do tego żeby oceniać wybory innych, ale zauważyłam ostatnio, że znam tysiące ekspertów ds. macierzyństwa. Są lepsi niż hamerykańscy naukowcy i “fakty o których prawdopodobnie nie miałaś pojęcia” w jednym…

1. Nie możesz smarować się kremami i balsamami – bo zawierają substancje szkodliwe, które wchłaniają się w Twoją skórę i przenikają do dziecka. Najlepiej oszczędź sobie kremowanie nawet buzi – bo to niebezpieczne. Nie ważne, że balsam atestowany (jak każdy przecież?) lepiej nie używaj. USYCHAJ MATKA przez 9 miesięcy!

2. Nie maluj paznokci żeby Cię ręka boska broniła od malowania paznokci. Przez płytkę paznokcia przelatują substancje szkodliwe, a Twoje dziecko to pochłania. To jest zbrodnia nad zbrodniami żeby kobieta dbała o paznokcie. Nie ważne, że 90 na 100 kobiet malowało paznokcie – TY NIE MALUJ bo nie można. Bo kiedyś tak powiedziała ciotka od szwagra syna z drugiego małżeństwa wujka Mietka. I to w ogóle nie jest śmiszne to jest tragiczne.

3. Nie jedz tego! nie wiadomo co w tym jest. Kochasz mielone? ajm soł sory od dzisiaj mówisz temu stanowcze “NIE!” bo jest szkodliwe. W ogóle mięso jest szkodliwe więc sama rozumiesz – od dzisiaj żyjesz tylko na brukselce. Przez 9 miesięcy brukselka i wszystko co zielone. Mięso szkodzi bo szkodzi i już. Nagle wszystko Ci szkodzi. Nie możesz już smażyć na oleju bo to powoduje choroby u dziecka. Nie możesz jeść 80% rzeczy, które jadłaś do tej pory. Mięso to zło, a smażone mięso to jeszcze większe zło. Ogólnie większość żarcia to ZŁO. Jesteś zdezorientowana? To dopiero początek i pamiętaj: BRUKSELKA ewryłer and ewrytajm.

4. Nie powinnaś za dużo chodzić nie ważne, że ciąża nie jest zagrożona. Najlepiej gdybyś przez pierwsze trzy miesiące nie robiła nic. Może ewentualne spacery do kibelka na siku. Lepiej dmuchać na zimne bo jeszcze coś się stanie. Jesteś w pierwszej ciąży to siedź i słuchaj!
Wiesz, że Ciotka Marysia od wujka Heńka szwagra jego siostry po drugiej córce to przez to miała problemy z ciążą?
Bo nie przestrzegała i na spacery chodziła – nieobliczalna kobieta.

5. Nie kąp się w wannie do tej pory kochałaś długie kąpiele w wannie pełnej piany? Ale zdecydowałaś się na dziecko?
Bidulko od dziś tylko prysznic i miska – to nie wiedziałaś, że nie wolno? Grozi stratą. Bo wanna rozumiesz. Bo woda – no rozumiesz. Bo grozi i już. 9 na 10 ciotek Halinek proponuje nie mycie się przez 9 miesięcy – wiadomo lepiej dmuchnąć zimne. Bo masz tą pewność wtedy, że Ci nic nie grozi, a tak ? kusisz los. Ewidentnie.

Podsumowując rady ekspertów: W ciąży nie wolno się kremować, dbać o siebie – bo to szkodzi. Nie powinnaś już jeść tego co lubisz – bo szkodzi. Ogólnie nie możesz już nic, a potem uśmiechaj się na zdjęciach i mów, że ciąża to “cudowny stan”.

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

28 Responses

  1. No nie wierzę, jak takie bzdury można wygłaszać… I jeszcze jak ktoś w to uwierzy. Większa szkoda dla dzidziusia będzie jak taka zestresowana przyszła mama będzie tego przestrzegać i denerwować się tym jak czegoś zapomni. Moja mama w obu ciążach jadła mięso, dbała o siebie i dużo spacerowała i jakoś z siostrą zdrowe się rodziłyśmy.

    Pozdrawiam :*

  2. Ciężarna nie powinna też wstawać zbyt wcześnie rano (dziecko nie będzie spać w nocy), kłaść się zbyt późno (dziecko nie będzie spać w nocy), czytać książek (np. takie “romanse-pornole” czy fantastyka mogą nieźle dziecku namieszać pod czupryną), słuchać muzyki np. techno, death metal (zwoje mózgowe się prostują! dasz wiarę?!) – dozwolona tylko klasyczna i spokojna (bo przy niej powstają piękne fałdki mózgowe).
    Ciężarna może oddychać (z umiarem), jeść (ale tylko dozwolone rzeczy), spać (z umiarem). Najlepiej, by na okres ciąży zniknęła z widoku, zamknąć ją na klucz trzeba. Jeszcze pójdzie na zakupy i co wtedy? (szalona!)

  3. Oooj tak, każdy najmądrzejszy jakby urodził z 5 dzieci i wiedział na ich temat wszystko…A najbardziej krzykliwe są osoby, które w ciąży nigdy nie były ale była ich “siostra brata szwagra cioci Zosi” i to wystarczy do udzielania rad…Ehh. Pozdrawiam 🙂

  4. A farbowanie włosów bo dziecko będzie rude? 🙂 Co do kąpieli w wannie to możesz się śmiać ale mi odradzała je Pani ginekolog, która prowadziła moją ciążę. Podobno podczas długich kąpieli istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że bakterie z okolic odbytu zostaną przeniesione do pochwy i infekcja gotowa, a w czasie ciąży lepiej unikać wszelkich infekcji okolic intymnych bo wiadomo, że w ciąży najlepiej unikać wszystkiego 🙂

    • No właśnie najlepiej unikać wszystkiego… Czyli od momentu zajścia w ciąże do porodu – najlepiej siedzieć bez ruchu i łykać witaminy 😀

  5. Witam serdecznie.
    Dwa wpisy wstecz(makaron) i ten dzisiejszy też mi Coś nasunęły…mój drugi syn to taki,, przypadek,,. Jak byłam z nim w ciąży to pochłaniałam hektolitry mleka, rano, w ciągu dnia, wieczorem, w nocy…i,, na pewno!! urodzisz dziecko ze skazą białkową!!! I jakoś zdrowy do dziś.
    Miłego dnia…

    • No nie możliwe?!?!? nie sprawdziło się?!?!?! A przecież ciotki halinki wujka synz drugiego małżeństwa miał skazę! A ona też mleko piła !

    • A to już rodzaj zabobonów, których jest zatrzęsienie! Od obcinania włosów w ciąży przez noszenie łańcuszków po skakanie ze stołu 😀

  6. mam wrażenie ,że w średniowieczu było mądrzej niż teraz 😀
    Przy pierwszej ciąży lekarz chciał robić badania pod kątem toksoplazmozy,tak profilaktycznie.I pyta “zwierze masz?”—“mam psa,panie doktorze”. “A długo go masz?”—-” Już 9 lat”. ” A to wiesz,pieprzyć te badania,bo jakby była choroba to już by wylazła”.Słownik oryginalny,mój śp. lekarz był lekarzem “starej daty,z powołania”,żywą łacinę stosował a jak się wkurzył to aż miło posłuchać było 😀
    A dorzucę Ci do ” nie wolno” jeszcze coś takiego– jedna pani dohtor mi powiedziała ,że absolutnie nie wolno głaskać się po brzuchu,najlepiej nie dotykać bo to wywołuje skurcze.Szkoda że nie można odczepić i schować do szafy.Wystraszyłam się,starałam nie głaskać,syn się urodził 2 tyg przed terminem.
    Przy córci macałam,głaskałam,mąż głaskał,syn głaskał –córcia 4 dni po terminie,po kroplówce bo wyjść nie chciała 😀

  7. No nieeeee, nie wytrzymam!
    To telepatia jakaś, bo o tym samym dzisiaj rozmawiałam z koleżankami…
    Mamy w naszym gronie znajomą (średnio lubianą, ale jak się doczepi, to z nami jedzie), która teraz jest w ciąży. To, jak ona się zachowuje, to normalnie prawie tak, jak w twoim wpisie. Młoda dziewczyna, a normalnie słuchała chyba rad ciotek Halinek 😉
    Nie wolno jej stać dłużej niż pięć minut.
    Nie wolno jej jeść mięsa (bo toksoplazmoza)
    Nie wolno jej myć rąk mydłem, bo to toksyny
    Nie można jej powiedzieć, żeby się przesiadła na inne krzesełko, bo na pewno wtedy poroni
    Paranoja jakaś! Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać…
    Strach pomyśleć, co będzie, jak maluch pojawi się na świecie…
    Buziaki :*

    • TOKSOPLAZMOZA moje ulubienie! Hit hitów – czai się wszędzie, czai się za rogiem. Tak jak wszystko.
      A najgorsze jest to, że takie straszenie kobiet w ciąży to działa bardziej szkodliwie niż te “dobre rady” i ich nieprzestrzeganie 😉

      Całusy ;*

  8. Z pkt 5 to trafiłaś 😀
    Byłam wtedy w liceum,koleżanka zaciążyła bo” za pierwszym razem nie zajdziesz,no nie zajdziesz bo nie,bo to pierwszy raz”Pierwszy okazał się wadliwy jak niektóre gumki nie recepturki i koleżanka zaszła,za daleko 😀
    Jak już szczęśliwa nowina obiegła klasę,szkołę pół wsi i ćwierć najbliższego miasta inna koleżanka właśnie taką złotą radę jej dała” nie możesz się kąpać w ciąży bo się dziecko utopi,bo dziurą woda wleci ci do środka”.Wtedy też się dowiedziałyśmy,że tampony działają na zasadzie korka do wanny-wyciągasz a ze środka wszystko chluuuup,zassane .
    Od czasów mojej edukacji minęło już ładnych kilka lat,reform oświaty i zmiana systemu edukacyjnego ale zawsze jak się spotkamy z dziewczynami to bawi nas to tak samo 😀

  9. Pozwolę sobie dopisać
    6. NIE PIJ KAWY- to nic ze ginekolog powiedział ci, ze 2 filiżanki dziennie możesz, głupi jest,młody, nie zna się. Córka poprzedniej żony konkubenta ciotki Krysi piła i jej dziecko wyrosło na huligana. Nie wolno Ci!

  10. Przechodziłam to już dwa razy i coś o tym wiem… ciepła woda też szkodzi bo skurcze może wywołać! Zimna tylko i już! 🙂 Najlepsze i tak są komentarze typu: “W ciąży jesteś? Czemu się nie zabezpieczałaś?!”- bo wiadomo, planowana ciąża istnieć nie może! 🙂 Albo: “Dziecko? Teraz? Przecież przez to na wakacje nie pojedziesz bo to już 7-my miesiąc będzie! Nie mogliście poczekać?”, albo: “Pamiętaj, najlepiej jest mieć dziecko jedno po drugim, więc zaraz po porodzie starajcie się o drugie, bo jak z pieluch wyjdziesz to Ci się nie będzie chciało, a jedynak to nie pasuje!” 🙂 No ba! Najlepiej jeszcze w szpitalu się o rodzeństwo postarać, a co?! Czas ucieka 🙂
    Każda ciąża jest inna i nie ma reguły. W pierwszej ciąży dbałam o siebie jak mogłam i córka urodziła się z wadą, a w drugiej ciąży zjeżdżałam na dupolocie, farbowałam włosy i co… syn wielki, zdrowy i uśmiechnięty. 🙂 A kobiety, które piją i palą całą ciąże? Też często rodzą zdrowe dzieci, choć, rzecz jasna nie popieram takiego zachowania bo faktycznie może uszkodzić płód… Ale dmuchanie na siebie i nic nie robienie nie gwarantuje zdrowego dziecka!

    • Otóż to nie ma reguły, nie ma “złotego środka”, ale przestrzeganie takich porad to już chyba lekka przesada. W ogóle rozgłaszanie takich rad to przesada i nijak ma się do rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *