Matka Torpeda
Matka Torpeda

TOP lista minionego tygodnia

1. Planowane?
Jasne, że nie. Tak serio to skończyły nam się z Igrekiem tematy do rozmów, w końcu tyle lat – o czym tu ciągle rozmawiać?
Ileż można? Tematy kiedyś się kończą, a coś robić trzeba.

2. Długo się staraliście?
Pytasz o czas trwania seksu? Moich cykli? Ogólnych starań? Sprecyzuj bo jesteś zbyt mało wścibski, a mam ochotę właśnie rozpocząć wywód na temat powstania mojego dziecka. Jak, kiedy, gdzie, w jakiej pozycji, za którym razem gol wpadł do bramki, bo zdaje się jesteś fanem piłki nożnej?

3. A dużo żresz?
A tyle ile wlezie. Mam zamiar wyglądać jak ciągnik o najwyższej dopuszczalnej masie albo kombajn na pińcioset hektarowym polu. Obwiążę się potem sznurem żeglarskim i będę się kulać w każdą stronę świata. Taki nowy środek transportu, nawet uprawnień nie trzeba.

4. Masz już zaparcia?
Ah, oczywiście moja kochana ciociu z którą rozmawiam raz na rok! Właśnie zastanawiałam się czego w życiu mi brakuje i dzięki Tobie już wiem – rozmowy z siódmą wodą po kisielu na temat pracy moich jelit i odbytu za razem! Jesteś jednak nieoceniona. Mój dzień już nabrał sensu, chyba nawet słońce wyjrzało przez odbyt. Znaczy chmury.

5. Myślisz, że dacie sobie radę z wychowaniem?
Nawet jeśli nie, to co to za problem? Jeśli nie damy sobie rady, wystawimy dziecko na allegro za przystępną ceną, dorzucimy zestaw pieluszek i  cały osprzęt – powinien pójść od razu. Chociaż może OLX byłby lepszy? bo nie trzeba płacić i danych podawać.

6. Boisz się porodu?
Nie. Od zawsze wiedziałam, że to cudowne przeżycie. Pełne kolorowych kwiatuszków porozrzucanych dookoła szpitalnego łóżka, zapachu orzeźwiających cytrusów w powietrzu, full relaksu i rozluźnienia. Z radia leci relaksująca muzyczka, Ty jesteś odprężona, w trakcie rozwiązujesz krzyżówki bo przecież nic Cię nie boli i jest fantastycznie – w końcu każda kobieta tak przeżywa poród.
Nie? Nie każda? Ty chciałaś umrzeć? TO PO JAKĄ CHOLERĘ ZADAJESZ TO PYTANIE?

A najlepsze w tych pytaniach jest to, że każde z nich jest podszyte cichą nadzieją na małą sensację. Jak się okazuje, że szału ni ma, dupy mi ta ciąża nie urwała, nie wiem co to wymioty i dobrze się czuję – jest jednak ta nutka zawiedzenia u rozmówcy – “A więc nic ciekawego. Po prostu będziecie mieli dziecko, no nic… Fajnie”

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

28 Responses

  1. IKSINA!!!
    To ja z wakcji wracam a tu taki NJUSS???
    GRATULACJE, GRATULACJE, GRATULACJE!!!
    ZDROWIA, ZDROWIA, ZDROWIA!!!
    BUZIAKI, BUZIAKI, BUZIAKI!!
    😀 😀 😀

  2. Znam te rodzinne pytania bez sensu oj znam 😛 W moim przypadku nie dotyczą one “stanu błogosławionego” bo by w nim być to trzeba mieć z kim w nim być. I o to właśnie chodzi mojej drogiej rodzinie! Za każdym rodzinnym zjazdem/spotkaniem/kawką jest wałkowane w kółko: Masz chłopaka? No jak to nie, w tym wieku – dlaczego tak? ( nie wiem, może dlatego, że jestem z kosmosu albo coś 😛 Jakby w ogóle istniała odpowiedź na takie pytanie), a kiedy ślub? No ja już w Twoim wieku Zbyszka miałam nie kochanie? ( Świetnie, generalnie mało mnie obchodzi ktoś, obchodzę mnie ja sama i na tym pozostańmy). I ostatnia wisienka na torcie: Bez chłopaka, bez męża i bez dzieci? Pewnie stawiasz na karierę? ( Nie, nie stawiam na karierę. Zwyczajnie mój ten jedyny się nie znalazł….wrrr!!!!). Generalnie większość moich bliskich sądzi, że jestem wybredna a ja uważam, że nie i tak się kłócimy. Oto mały zarys atmosfery w rodzinie singielki. Jupi!
    Pozdrawiam serdecznie,
    SimplyRedGirl.

    • Pewnie każda z cioć z chęcią poszukałaby dla Ciebie jakiegoś milutkiego syna Pana Zbyszka czy Pana Heńka i zeswatała 😀 W końcu “On taki milutki” 😛

  3. Przykładowe odpowiedzi: Ad 1: czysta wpadka po pijaku. Ad 2: jedna ostra jazda na fryzyjskim koniu i tak jakoś samo wyszło (zmarszczka na czole “jaki k… fryzyjski?” ale to komplement dla Igreka :). Ad 3: mów, że tylko ostre albo tylko słodkie-zacznie się wróżenie płci. Ad 4: zacznij opowiadać szczegóły, wygląd stolca, kolor, konsystencję, nie unikaj barwnych porównań itp, zapytaj o opinię. Ad 5: planujemy przynajmniej 5 rok po roku, same się sobą zajmą a my wykorzystamy wszystkie możliwe zasiłki, w razie W pożyczymy Ci kasę albo w drugą stronę “najwyżej oddamy do adopcji”. Ad 6: nie, bo wykupiłam doulę-niech kombinują o co teraz zapytać. U mnie hitem było po porodzie z wielką troską: ” a wyszły Ci hemoroidy?” Cholera prze tą cesarkę nie wyszły i czułam się winna 🙁 Od 4 mca standardem jest: “ile przytyła?ś”, jak się nie wpasujesz w córkę, siostrzenicę, synową i bratową masz przechlapane, nosz k… wyrodna jakaś jesteś 🙂 I jeszcze podstawowe: “co zrobicie z Uszatym, jak się dziecko urodzi? Odp: ” upieczemy na święta zamiast królika”.

  4. Co za głupie pytania… Przecież wiadomo, że zaplanowane życie Maleństwa macie do jego pełnoletności, staraliście się jakieś trzy minuty, bo Igrek dłużej nie wytrzymał w pozycji kwiatu lotosu, nie jesz dużo, bo się odchudzasz, zaparć nie masz, bo nie jesz, bo jesteś na diecie, więc Twój odbyt ma urlop, wychować dacie radę bo przecież już macie wybrane przedszkole, szkołę i przyszłego zięcia/synową, a porodu się nie boisz, bo masz zamiar wysmarkać dziecko nosem!
    Bicz, pliz, serio?! o.O.

  5. A już Wiesz co będziecie mieli? – tego jeszcze nie grają? Pamiętaj, że odpowiedź iż oczekujecie żyrafy w niebieskie ciapki skutecznie zahamuje kolejne pytania 🙂 Buziaczki dla Was :*
    P.S. Ale jak już poznacie płeć Żyrafki, to uchylisz rąbka tajemnicy? 😉

  6. Hehehehe. To jest jeszcze nic poczekaj aż urodzisz i wtedy się dopiero zaczną dobre rady uwierz to jest jeszcze gorsze niż pytania o twoje problemy gastryczne 🙂 a najlepsze są rady osób które nie mają dzieci. Ja na szczęscie mam problem z głowy bo jak ludzie słyszą że mam już 3 małych człowieczków to tylko słysze AHA i żadnych rad. A czy sobie poradzicie to jest pewne że tak. Pozdrawiamy 🙂

  7. Dodam do wpisu Moniki,że jeszcze będą pytać czy Cię nacinali? a może sama pękłaś jak się obcy wydostawał? A nie chciałaś cc?a jak przystawiałaś to cycki bolały? A nie ugryzł? Więc odpowiedzi najlepsze są takie:
    Normalnie przy porodzie rozerwało na pół,teraz jest wszyty zamek błyskawiczny żeby było szybciej,łatwiej i przyjemniej,facet sobie nim reguluje wielkość/ciasność.Stworek nie ugryzł,odgryzł oba cycki i teraz można spokojnie iść do pracy na 16 godz bo mleczarnie ma zawsze ze sobą.A poza tym poród to normalnie lepiej niż iść na imprezę,zabawa tak na sali że dech zapiera,nic tylko zachodzić i rodzić i najlepiej od razu po 12 szt 😀
    Przyjdzie taki czas,że sama chętnie będziesz gadać o tym co się czuło w ciąży,co i jak było na porodówce i potem.później będziesz zdziwiona że zapomina się o rzeczach o których myślałaś że za cholerę nie zapomnisz ,fascynować będzie każda kupka,każdy grymas i dźwięk wydobywający się z malutkiej gardzieli.Tylko wtedy często się okazuje że nie ma komu o tym powiedzieć bo wścibska ciotka już nie jest zainteresowana 😀
    Ale my jesteśmy na posterunku,chętnie poczytamy,napiszemy co same pamiętamy 😀
    Chcesz grzechotki? Mam kilka nie używanych 😀

  8. No właśnie, to wścibskie dopytywanie… Kobiety nie będącej w odmiennym stanie nikt nie odważyłby się zapytać czy miewa zaparcia czy też dużo żre.. Ale jak już zajdziesz w ciąże, to nagle nikt się nie krępuje i zadaje najbardziej osobiste pytania, tak jakby twoja ciąża była sprawą publiczną i należała do społeczeństwa. Też mnie to drażniło, bo naprawdę nie miałam ochoty zdradzać szczegółów swojego pożycia postronnym osobom.

    • No i właśnie to jest najśmieszniejsze, że w momencie kiedy kobieta zachodzi w ciążę nagle można jej zadać każde pytanie. Co tam krępacja, co tam wstyd – można walić prosto z mostu!

  9. Czy ja ci mówiłam, że jesteś boska?
    No to teraz powiem!!!!
    Uwielbiam twoje wpisy!!!!
    Pytaniami się nie przejmuj!
    Niech dzidziuś zdrowo się rozwija!!!!
    Buziaki :*

  10. Haha, Iksinko jesteś dopiero na początku tej drogi! Ona się ciągnie jeszcze dłuuuuugo po porodzie. 🙂 Dodałabym: -“A zszywali Cię?” , -“A Igrek był obecny? Nie zemdlał?”, -“A uprawiałaś już seks? Bolało?”
    Hahaha!! Ciekawe ile z tych życzliwych i ciekawskich osób przyjdzie, by wyprowadzić Ci Uszatego, gdy Igrek będzie w pracy, a Ty nie będziesz jeszcze mogła wychodzić z domu. 🙂

  11. U mnie to samo bo rozpakowanie mam mniej więcej wtedy co ty. Ale jeszcze pytanie “a dobrze się czujesz w swoich ubraniach? nie cisną” i wersja z jedzeniem “dużo jesz? musisz uważać bo możesz się roztyć”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *