Matka Torpeda
Matka Torpeda

Pociążowa lista przebojów.

Zmieniła się płyta. Nie ma już “kiedy urodzisz?” “To Ty jeszcze chodzisz?” – zostało mi odpuszczone. Na czołówkę weszło nowe notowanie. Adapter zmieniony, a na listę przebojów wkroczyły nowe pozycje:

1. “Zostało Ci coś po ciąży?”

Oczywiście, droga Pani Grażynko sąsiadko spod siódemki. Chętnie opowiem Ci o pozostałościach poporodowych, które uwidaczniają się na podpasce. Masz ochotę posłuchać? Kolor? Konsystencja? Może częstotliwość zmiany podpasek? Pytaj śmiało Grażyna, bo chyba już mogę mówić Ci na “Ty” po takich pytaniach?

2. “A rozstępy masz?”

I tutaj pojawia się SZOK. Nie mam, a smarowałam się kremami “od święta”. Zapominałam, po prostu. Czasami coś tam maznęłam kawałek brzucha, ale bez zbędnej przesady. Jest lincz ogólno – koleżankowy bo jak to. Srak to. Skąd mogę wiedzieć “jak to”? Po prostu nie mam ani jednej kreski. Były sprzeciwy, petycje i skargi, ale ostatecznie koleżanki zostały u mojego boku. Nie wiem o co chodzi z rozstępami, nie wiem dlaczego jedne mają, a inne nie. Takie pytania to nie do mnie, a do specjalistów rozstępowych, którzy oferują infolinię na tych wszystkich specyfikach. Może odbiorą?

3. “Jak stoisz z wagą?”

Ogólnie to moja waga stoi sama – nie trzeba jej pomagać. Bez większego problemu stoi – a braveranu jej nie podawałam. Właściwie to leży. W łazience. Polubiłam się z nią już w okresie ciąży żeby sprawdzić jak szybko staję się wielorybkiem. Teraz kocham moją wagę jeszcze bardziej – dlaczego tak wzbraniałam się przed kupnem? Pokazuje mniej niż przed ciążą – tyle wygrać! Od początku mówiłam, że z Synem byłam dogadana co i jak, więc nie wiem skąd to zdziwienie, że po ciąży można schudnąć jeszcze bardziej? Gadajcie z dziećmi w brzuchu – to pomaga!

4. “Jak poród?”

SRAK, droga Pani z okienka bankowego. Nie chcesz tego słuchać, nie chcesz szczegółów ani obszernego opisu. Odpowiadam jedynie, że było warto. Ah, kochana koleżanko, której “Intymna Grażyna” jest w nienaruszonym stanie – NIE CHCESZ tych opowieści. Żyj szczęśliwie, pielęgnuj krocze i ciesz się z seksu. Na temat porodu porozmawiamy jak już będziesz miała to za sobą i z trudnością będziesz siadała na krześle.

5. “Nacinali Cię czy pękłaś?”

Podcięli mi końcówki włosów, przycięli paznokcie i wyskubali brwi. Od tego w końcu jest porodówka, nie prawdaż?  Serio, jesteś zdziwiona, że nie mam ochoty rozmawiać o tym co stało się moim kroczem? No nie możliwe. Do tej pory raczej moja “Intymna Grażyna” nie była tematem rozmów przy kawie, a teraz proszę – każdego interesuje co się z nią stało w trakcie wypychania młodego. LITOŚCI i minutę ciszy poproszę dla niej i dla mnie. Swoją drogą ciekawe czy gdybym pokazała moje podwozie nie usłyszałabym: “Paaaaaaaaani, a kto to Pani tak spieeerdolił?”

6. “Nie boisz się, że Igrek nie będzie chciał z Tobą uprawiać seksu po tym co widział?”

Drżę każdego wieczoru. Nie potrafię sobie znaleźć miejsca we własnym łóżku. Myślałam o przeprowadzce do łóżeczka Juniora, ale się nie mieszczę. Do teraz Igrek patrzy na mnie ze wstrętem i dostaje odruchu wymiotnego na sam widok mnie sikającej z opuszczonymi gaciami. Nawet kubka kawy ode mnie nie chce. Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć – skąd ludzie biorą takie pytania. Poród jest intymny to fakt, ale NIKT mężczyzny nie zmusza do tych widoków. Nikt też go nie zmusza do brania udziału w całym tym “przedsięwzięciu” to jest DOBROWOLNE i zależne od mężczyzny. Poza tym – mężczyzna stoi przy Twoim boku, a nie na wprost krocza – na wprost krocza masz lekarzy i położne. Tak, Igrek widział też to wszystko z drugiej strony i wbrew teorii “zbrzydzisz faceta” – nie może się doczekać końca połogu.

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

41 Responses

  1. Przydatny wpis – wiem, o co nie pytać moją ciężarną koleżankę, jeśli będzie już po porodzie. 😀
    A tak na poważnie, to ludziom serio pada na mózg ze wścibstwa…. Przecież ich życie nie zmieni się od uzyskania od Ciebie odpowiedzi na takie pytania… 🙂

  2. Ło matko i córko! Mam nadzieję, że mnie ominą takie pytania lub choćby ich część, bo pozagryzam wszystkich 😉
    Ludziska jak by im pozwolono to by i na porodówke razem z Tobą weszli co by być na bierząco ze wszystkim 😉
    Mnie póki co to denerwuje pytania w stylu “a ile przytyłaś, piersi ci urosły lub pokarz brzuch”. No normalnie jak je słyszę to mam zamiar wybić wszystkich do okoła 😉

    • Owszem! A najchętniej nakręcić poród kamerą i wszystkim pokazać 😀

      To jest wścibskie. Dosłownie wścibskie. O tyle o ile jak rozmawiasz z bardzo bliską koleżanką to jesteś w stanie to zrozumieć, ale jak pytania są od “dalszych” ludzi to MASAKRA!

  3. Iksino droga, słońce Ty moje! Zagraj w jakiegoś totka albo innego binga, bo co wpis, to w punkt!
    Czy teraz jak “intymna Grażyna” zaczęła żyć swoim życiem, mam pozdrawiać Waszą piątkę?
    Czy będzie za to szmatą po oczach? Buziaki.

    • Nie gram w totka bo mi szkoda PINIENDZY 😛
      “Intymna Grażyna” ma w dalszym ciągu okres rekonwalescencji. Jeśli powróci do świata “żywych” to na żelaznych warunkach cobyście właśnie nie pozdrawiały potem naszej “piątki” 😛

  4. Hehe, aż się posmarkałam ze śmiechu 😉
    Jak zwykle zresztą, czytając Twoje wpisy 🙂 No taki los każdej kobiety po “rozpakowaniu”, głupie pytania przed a jeszcze glupsze po 😉
    Ps- pytanie za 100 punktów, Ty Iksina, nie- mąż Igrek. A Młody? Zostanie mu nadany jakiś blogowy pseudonim , czy zostanie po prostu Młody
    Pozdrawiam serdecznie i cierpliwości życzę 😉

    • Dokładnie. Głupie pytania rządzą światem. Swoją drogą, nigdy bym nie zapytała sąsiadki czy ją nacinali. Poważnie. Byłoby mi głupio.
      No właśnie nie wiem co z pseudonimem chyba zostanie Junior ew. Młody bo w domu pieszczotliwie nazywany jest kartofelkiem 😛

      Buziaki ;*

  5. Dokładam do listy ” a mięśnie kegla ćwiczysz teraz? jak to nie ćwiczysz???”. Miałam cesarkę, ale jak mus, to mus. Ćwiczyłam 🙂 U mnie jeszcze było “a bardzo Cię rozciachali? Dużą bliznę masz?” Kiedyś po piwie nie wytrzymałam i pokazałam. Wk…ły się, bo mało, że podwozie ocalało, to jeszcze cięcie i szew praktycznie kosmetyczne. ” Ile za to dałaś????” Nie ja, tylko kochana eks teściowa praktycznie uratowała mi życie a przynajmniej zdrowie mojemu dziecku, bo ja durna pojechałam z nastawieniem, że to ich psi obowiązek, ja matka polka sobie ze wszystkim dam radę i nic nie będę płacić. Ot młoda, głupia, niedoświadczona 🙂 Eks teściowej chyba do końca życia będę za to wdzięczna (i nigdy mi nie powiedziała ile dała).

    • KEGLA no tak, zapomniałam! “Nie ćwiczyyyyyyysz?!” – i ten oburzający ton i ten oburzający wzrok :p O widzisz, szczęście w nieszczęściu. Cięcie kosmetyczne dopiero od nie dawna chyba robią, prawda? Bo znajoma rodziła kilka lat temu to ją pocięli jak prosiaka.

      • A patrz,ja słyszałam że te mięśnie to się ćwiczy przed żeby nie trzeba nacinać ,tylko jak guma mają się naciągać 😀 😀
        Czasem te pytania są od ludzi życzliwych.A często są od takich co mają nadzieję że drugi miał dużo gorzej 😀

        • Ja też! I taaaaaak pomaga, że dej spokój. A “po” się ćwiczy żeby szybciej Intymna Grażyna doszła do siebie. Już to widzę 😛

          No, da się wyczuć kto życzliwy, a kto czeka na jakąś gorącą sensację jak mnie porozrywało 😀

      • Też miałam cesarkę i ani złotówki nie dałam. A kreseczka nie dość, że cieniutka jak biała niteczka to jeszcze tak nisko, że bez całkowitej depilacji nie ma szans ujrzeć 😉 Co do pytań itp. komentarzy to wyobraźcie sobie, że żyję ze świadomością, że “przecież nie rodziłaś” I jak tu żyć się ją pytam…. Ściskam mocno :-*

  6. Aż strach pisać żeby szmatą po oczach nie dostać 😀
    A nikt nie pytał czy nie masz problemów z dwójeczką ? 😀 Nieeeee? To luzik kobieto 😀
    Mnie kumpela zapytała 😀 Co odpowiedziałam-nie pamiętam.Pamiętam za to że to była nasza ostatnia rozmowa 😀
    Co do pyt. 5- odpowiadaj że za darmochę zrobili Ci operację plastyczną na wymiar 😀

    • Kochana, to było 1 pytanie: “Byłaś już w kiblu?” – Ty wiesz ile osób czekało na informację jak mi poszło? Serio.

      Odpowiadam to, co powiedziała mi lekarka, a właściwie Igrekowi: “Panie Igreku, szyję ją na dziewicę” 😀

  7. A to teraz ta płyta idzie u Ciebie? 😉 to przygotuj się, że co jakiś czas będziesz ją zmieniać wraz z nowym etapem w Waszym życiu 🙂 ludziska pytali, pytają i będą pytać, więc dużo cierpliwości Ci się teraz przyda.

    Pozdrawiam i cmokam Juniorka słodkości najsłodsze 🙂

  8. Wyczuwam wkurwa…Ale wiesz co Iksina – zawsze możesz jednej i drugiej nazdać,a później z uśmiechem na ustach powiedzieć – och pani wybaczy ale moje hormony nie wróciły jeszcze do normy 😀 Rozstępy to podobno sprawa genetyki…I uzbrój się w cierpliwość,bo to dopiero początek.Jeszcze będzie 1000 porad jak dobrze wychować dziecko…

          • A że wtrącę dobrą radę ( tylko nie bij 😀 )
            Dzieciom to tylko frytki z ketchupem albo raczej ketchup z frytkami i kurczaczek z rożna mocno wypiekany 😀 😀
            Pamietaj 😀

            Taki żarcik oczywiście ,jakby ktoś nie zakumał—-kum kum 😀

          • Potwierdzam, to było moje ulubione jedzenie i ciągle się tego domagałam na obiad 😀

          • Jak Junior będzie miał trzy miesiące to możesz już żurek podawać,tylko nie zapomnij o kiełbasie 😀 koniecznie musi być biała 😉

  9. „Paaaaaaaaani, a kto to Pani tak spieeerdolił?” ahahaha 😀
    Kocham Lubego przeokrutnie, ale jeśli tylko zgodzisz się zostać moją żoną, to już zaraz albo i teraz zostaję rozwódką tudzież wdową i bierę Cię na wieki wieków <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *