Matka Torpeda
Matka Torpeda

Jelitówka czyli wirus, który spełnia życzenia.

Grypa żołądkowo-jelitowa jest wirusowym zakażeniem układu pokarmowego, które objawia się najczęściej biegunką, wymiotami, nudnościami, wysoką gorączką oraz ogólnym rozbiciem organizmu. Często, do tych cudownych objawów mogą również dołączyć dreszcze. Generalnie w jelitówce, przerażające jest to, jak szybko można się zarazić oraz jak szybko atakuje i osłabia nasz organizm.

Jelitówka czyli wirus, który spełnia życzenia.

Jelitówka/grypa żołądkowa/grypa jelitowa – jak zwał tak zwał, generalnie objawy wszędzie podobne, a jak mamy wybitnego pecha to doświadczamy combo czyli wszystkie objawy w jednym czasie.  Przygniata nas do łóżka w ciągu kilku godzin, zupełnie jakby ktoś na nas położył tonę betonu. Nie wiem jak Ty, ale ja na sam wydźwięk słowa “jelitówka” dostaję dreszczy na plecach i mam ochotę robić krzyżyk w powietrzu. Jest to dla mnie jedna z najgorszych chorób wirusowych. Mogę funkcjonować z grypą, przeziębieniem, zapaleniem oskrzeli czy anginą, ale jeśli dopada mnie grypa żołądkowa, kapituluję.

Jeszcze dzisiaj w pracy śmiałaś się w głos i przegryzałaś kanapkę z serem? A pamiętasz Panią z księgowości, która kaszlnęła w Twoją stronę? Dzięki niej, w ciągu dwunastu godzin, bo tak szybko możesz zacząć odczuwać objawy jelitówki, możesz zacząć odczuwać nudności, wymioty, bóle brzucha oraz biegunkę. Wirus, rozprzestrzenia się drogą kropelkową, co czyni go wyjątkowo “łatwą” do złapania chorobą.

Grypa żołądkowa u dzieci – co robić?

Zaczęło się od syna, który w czwartkową noc zaczął wymiotować. Do piątej nad ranem czuwaliśmy przy młodym, który wycieńczony zasnął. Jestem mamą po raz pierwszy i ostre wymioty to była pierwsza “wirusówka” syna, więc możecie sobie wyobrazić jaka była moja reakcja i jak wielki ogarniał mnie strach.

W łóżeczku leży Ci maleństwo, które ledwo co zaczęłaś poznawać, a tutaj nagle atakują je wymioty takie, jakby właśnie ktoś dorosły zamienił się z nim miejscami.. A już na pewno zamienił się wielkością żołądka.

Co robić? Przede wszystkim, nawadniać (woda w temperaturze pokojowej, herbatki bez cukru oraz elektrolity). Ostre wymioty i  biegunka występujące częściej niż pięć razy na dobę, zawsze powinna być sygnałem alarmowym, który skłania nas do wizyty lekarskiej. W grę wchodzi zdrowie, a nawet życie Twojego dziecka. Wiem co sobie pomyślisz czytając poprzednie zdanie: “Przecież nie będę z byle pierdołą latać po lekarzach”, ale prawda jest taka, że lepiej jest pójść i sprawdzić stan dziecka niż później żałować, że się w odpowiednim momencie nie zareagowało, a więcej na temat konsultacji chorób dziecka przeczytasz w artykule o Pediatrorejestrofobii.

Młodemu przeszło już na następny dzień, ale wciąż nie był sobą i osłabienie mocno dawało mu się we znaki więc postanowiłam skontrolować jego stan z pediatrą, która szybko postawiła diagnozę:  “Wirus. Nawadniać, jakby pojawiły się objawy odwodnienia to szpital. Przy takim maleństwie nic innego nie wchodzi w grę. Przy jelitówce to w ogóle największą rolę odgrywa nawadnianie organizmu”.

Jelitówka czyli wirus, który Ci zabierze nie tylko kilogramy

Wieczorem kiedy syn w najlepsze wędrował na czterech, poczułam, że chyba mi źle. Igrek stwierdził, że kolory mi odeszły i wyglądam jakbym miała ciśnienie 10 na 10.  Chciałam żeby na mnie przeszło? no to przeszło. Coś też wspominałam jakiś czas temu, że mam do oddania w dobre ręce jakieś pięć kilogramów ? Grypa żołądkowa spełniła moje marzenie w ciągu jednej nocy. 

Kiedy z piątku na sobotę o piątej nad ranem, próbowałam wstać z łazienkowego dywanika – myślałam, że umieram z wycieńczenia. Wycieńczenie, złość i osłabienie to jedyne, co odczuwał mój organizm.  Jelitówka ? Wrogowi nie życzę. 

Grypa żołądkowa szybsza niż prędkość światła.

Wirusem zaraziła się połowa rodziny. Następnego dnia dopadło zarówno babcię i dziadka, ale wszystkim szybko przeszło… poza mną. XXI, za przeproszeniem kurwa wiek, a dalej nie wymyślono magicznej tabletki na to dziadostwo. Ja tego nie rozumiem, nawadniać się, elektrolity przyjmować i co? nic z tego nie wynika. Męczysz się dalej.

Nie złamie mnie grypa, przeziębienie, okres – nic nie jest w stanie odebrać mi sił tak mocno, jak robi to grypa żołądkowa. W  popołudnie chciałam wołać księdza, a Igrekowi dawałam wytyczne kiedy może przygruchać sobie jakąś lafiryndę po moim odejściu. Testamentu nie spisywałam bo nie byłam w stanie nawet utrzymać długopisu.

 Sposoby, które teoretycznie działają na jelitówkę: 

1. Coca cola dobra na żołądek oraz grypę żołądkową.

Z definicji wynika, że coca-cola bez gazu, świetnie działa na dolegliwości ze strony żołądka, przywracając mu odpowiednie PH oraz dbając o to aby nudności ustąpiły zamiast nękać nas jeszcze dłużej. Pomaga również w trawieniu przy ciężkostrawnych posiłkach oraz w momencie kiedy dopada nas biegunka. Muszę się zgodzić. Coca cola bez gazu, podziałała świetnie.

2. Pieczywo oraz sucharki, ewentualnie biszkopty w diecie przy jelitówce.

Sucharki, suche bułki oraz biszkopty, mają zasilić nasz żołądek, który wycieńczony wymiotami jest kompletnie pusty oraz nadszarpany. Są idealne przy tego typu dolegliwościach bo nie obciążają żołądka, a jednocześnie dają mu bodziec, żeby ponownie zaczął odpowiednio pracować. Osobiście, polecam również słone paluszki. 

3. Gorzka herbata przy jelitówce.

Od zawsze dla mnie najlepsza. Żadna mikstura ziół nie działa na mnie tak dobrze jak stara, sprawdzona gorzka herbata. Przynosi ulgę oraz koi żołądek. Ważne jest, aby pić ją małymi łykami. Szybkie picie gorącej herbaty może pobudzić żołądek do kolejnych wymiotów. Ja bym wolała jednak nie prowokować.

4. Napar z rumianku na żołądek przy grypie żołądkowo-jelitowej.

Ja osobiście preferuję i uwielbiam. Rumianek ma działanie przeciwzapalne oraz rozkurczające. Na dolegliwości żołądkowe, akurat w moim przypadku, okazuje się zawsze pomocny.

5. Imbir na mdłości przy jelitówce.

Zazwyczaj polecany kobietom w ciąży na mdłości. Generalnie ktoś, gdzieś kiedyś stwierdził, że imbir jest priorytetem jeśli mamy styczność z mdłościami oraz nudnościami.. Tutaj, opinię pozostawiam Wam bo mi osobiście nie pomaga wcale.

Co robi medycyna kiedy nic nie robi?

Wymyślono tabletki na sześciokrotne powiększenie penisa (ciągle przysyłają mi reklamy na maila)
Wymyślono tabletki na sześciogodzinny orgazm (oni też mi przysyłają reklamy, ścigając się z tymi od penisa)
Wymyślono syropy na apetyt oraz syropki, powstrzymujące ten apetyt.
Wymyślono tabletki, które pozwalają żreć tłuste i sprawić, że nie boli Cię potem bęben maszyny losującej i masz ochotę dalej jeść.
Wymyślono nawet tabletki na nocne drgania nóg, ale na grypę żołądkową nie wymyślono w dalszym ciągu NIC!

Bo przecież są rzeczy ważne i ważniejsze: jednak taki sześciokrotnie większy penis daje sześciogodzinny orgazm więc kogo by obchodziło, że ktoś rzygnął trzydzieści osiem razy i na czterech wraca do łóżka. W między czasie kiedy ja umierałam nad ubikacją, ktoś przeżywał ten sześciogodzinny orgazm. I umówmy się: to jest powód do radości. Właśnie w to woli iść przemysł farmaceutyczny – żeby konary płonęły.

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

30 Responses

  1. Przeszłam to. Jakieś 40 haftów na dobę. Nie ma lekarstwa. Trzeba łykać, to co w miarę bezboleśnie wraca. I nie są to grzybki marynowane 🙂 Woda z cukrem, od razu nad muszlą. Może trochę zostanie dla podtrzymania funkcji życiowych. Gardło jakby ogniem przypalał, ale jaka ja laska byłam po trzech dniach!!!!!! Lasunia laseczka z płaskim brzusiem. Niestety szybko się odpasłam 🙁

  2. Gdzie wy mieszkacie? 😀 😀
    U nas na szczęście spokojnie,w szkole wyludnień nie ma,nie licząc nauczycieli ale oni to chyba nie przez grype 😀
    Iksina,jak Ty mi to cholerstwo baną poślesz to cie osobiście odpowiedzialną zrobię 😀

  3. Moja lekarka w absolutnej rozpaczy ( 3 dzień tego badziewia i nic nie pomagało – plastik pod otworem dolnym i plastik pod otworem górnym cały czas, plastik ewryłer ) rewolucyjnie wymyśliła na wymioty aviomarin ( lub inny tego typu specyfik) popijany odgazowaną colą… o dziwo pomogło… Z tym, że do dzisiaj ( było to 8 lat temu) nie wiem, czy to lek, czy po prostu grypa odpuściła, ale wcale nie jestem aż taka ciekawa, aby znów to cholerstwo złapać 🙂

  4. to cholerstwo całą Pl opanowało! u nas też było i dramat , bo takam słaba była że mnie koc bolał jak na mnie leżał po ” rozmowach z lwem ” w nocy nad kibelkiem. Wczoraj młoda od rana zaczęła + gorączka, dziś już lepiej. Mam nadzieję ze to koniec już tych niespodzianek. Trzymaj się i zdrowiej!

  5. Ty nawet grype żołądkową potrafisz opisać w taki sposób że można parsknąć śmiechem 😀 Mało brakowało a zaksztusilłabym się mandarynką. Wężu patrzy się na mnie jak na wariatkę szczerzącą zęby do telefonu 😉
    A tak serio to współczuję Ci tej grypy. Po zeszłorocznych świętach najpierw to dziadostwo dopadło mego męża, później siostrę i szwagra, następnie dzieciaki. Ja się odizolowałam od nich siedząc u siebie w sypialni ciesząc się że mnie to ominęło (a byłam wtedy w ciąży). Oni wrócili po nowym roku do domu, a mnie rozłożyło 🙁 Na szczęście lekarka przepisała mi tabletkę, którą wkłada się pod górną wargę i one mnie uratowały 🙂 2 tabletki i po grypie 🙂 Zdrowia życzę 🙂

  6. Dziewczyno, następnym razem się nie męcz. Jeśli grypa żołądkowa przypadnie na weekend albo na noc dzwoń po nocną karetkę z lekarzem. Dyspozytorowi powiedz, że nie dasz rady jechać do lekarza/szpitala bo macie małe dziecko w domu i nie ma kto z nim zostać. A jak przyjadą to poproś o zastrzyk rzeciwwymiotny. Działa! Ostatnio też przechodziłam i oj głupia bylam, że staremu kazałam dopiero o 16 dzwonic po karetkę po całodziennym klopowaniu. No i oczywiście dla starego też później dzwoniłam po karetkę, tylko następna zmiana przyjechała 😉

    • Serio? Znajoma ostatnio pojechała jak miała grypę żołądkową, dostała zastrzyk przeciwwymiotny i zaczęła jeszcze bardziej wymiotować. Odesłali do domu, kazali się nawadniać. Nie wiem czy tylko ja znam takie beznadziejne przypadki, ale właśnie dlatego ciężko mi z wyleczeniem. Lekarze zazwyczaj zalecają przeczekać żeby wirus sam wyszedł (wiadomo którymi drogami) i dużo pić.

  7. Ja grypę żołądkową przechodziłam w zeszłym roku i nic, totalnie nic nie pomagało. Po dwóch dniach wiszenia nad wanną, bo mnie na dwa końce ciągało, i wyglądaniu jak zwłoki i pulsem wyczuwalnym jedynie przez superspecjalistę organizm zaczął zatrzymywać te paszkwilne elektrolity. I fakt, dieta cud, też z piątka mi spadła, tylko co z tego, skoro po dwóch tygodniach wróciło z naddatkiem, bo organizm wymyślił sobie, że na wszelki wypadek zmagazynuje więcej. Jak już się przestanie oddawać dobroci, to delikatnie można wszystko i bułkę suchą i herbatę. Mięty mimo, ze nie bardzo lubię, to i położna kazała nie pić, bo wzmaga wydzielanie soków trawiennych. Ja w ciąży zwracałam ponad 5,5 miesiąca. Tylko po trzech dniach pobytu w domu, lądowałam i tak w szpitalu – odwodnienie.
    A od soboty przerabiam wirusa z najmłodszym. Szczególna “radość”, bo starsze w szpitalu, to jak już nie wyrobię z nawadnianiem, to przynajmniej salę rodzinną znowu dostaniemy…. Żyć nie umierać! – dobrze że przefarbowałam się na blond….
    Pozdrawiam

    • No mi też nic nie pomagało, dosłownie nic. Mnie ciągnęło górą głównie, ale tak, że nie umiałam oddechu złapać.
      Współczuję wymiotów w ciąży, przecież to jakaś masakra ! Człowiek z wycieńczenia może paść ;/

  8. Gorzka herbata podrażnia żołądek a tym samym wzmaga wymioty.
    Lepiej rumianek lub mięta lekko posłodzone.
    Jak moje potomne rzygały na zmianę albo i równocześnie to dostały taki lek-Enterol i odgazowana cola( gaz podrażnia żołądek-efekt taki jak gorzka herbata).Cole miałam nalać na talerz( ok.pół szklanki-dawka dla młodej)i w tym rozpuścić to co kapsułka mieści i młoda to jak zupkę wciągała.Przestali rzygać.Mnie nie sprzedali bo ja ogólnie ciężko oddaję zawartość żołądka.A cholerstwo przyniósł tatuś,który leciał z obu końców całą noc. Młodzi rzygali też nocą-starszy do kibla ,młoda przed siebie 😀
    A,i lepsze od bułki są sucharki albo herbatniki (typu be-be) albo biszkopciki 😀

          • Zabij,nie pamiętam.
            Oni jechali już jakiś czas temu.
            Ale dostałam to od lekarza.
            Na opakowanie nic nie pisze że na receptę.To niby jest lek przeciwbiegunkowy( tak na nim pisze) ale nam pomogło.Z tym że połykali oboje bez kapsułki-sam proszek,tak podobno szybciej działa.
            Dokładnie dostaliśmy ENTEROL250 i w opakowaniu sobie zapisałam że jedna kapsułka na pół szklanki odgazowanej coli-według zaleceń lekarza.

          • Muszę się doinformować w razie kolejnego przypadku ;/ Bo co pytałam na wymioty to “niestety, jedynie nawadnianie. Mamy ewentualnie na niestrawność” ;//

          • Enterol bez recepty jedyny lek który u nas pomaga na grypę żołądkową

  9. wymyślili mnóstwo tabletek na grypę żołądkową, możesz je kupić w każdej aptece, tyle tylko że one nie działają. Za to chudnie kieszeń. Na te wszystkie rzeczy niestety najlepsza jest głodówka. Mam nadzieję że szybko wrócisz do formy szczęśliwsza o kilo mniej.

    • Wymyślono tylko tabletki na zatrzymanie biegunki. Na wirus grypy żołądkowej – nie ma nic.
      Jedyne co powie lekarz i farmaceuta: “Wirus musi opuścić organizm, dużo pić i brać elektrolity” ;///

      Już jest mnie mniej o pięć kilogramów 😛

  10. Herbata nie jest dobra, to mit. Obciąża żołądek. Najlepsza woda, a później, jak już jest lepiej gazowana cola i mięta.
    Współczuję Ci, ciągle mając w pamięci to, co przechodziłam 5 tygodni temu, kiedy nawet pogotowie mnie olało, bo “to jeszcze pierwszy trymestr, to nawet podać nic nie możemy”.

    • Może i mit, ale mi do tej pory na każdą dolegliwość żołądkową serio herbata pomagała. Niezawodny sposób.
      Gazowana cola jak już jest lepiej? Serio? Może dziś sobie łyknę? Tylko trochę się boję, że tą colą naruszę żołądek ;< Ja współczuję wymiotującym kobietom w ciąży, WSPÓŁCZUJĘ! Chylę czoła i całuję rączki, boroczki 🙁

Pozostaw odpowiedź Kara Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *