Matka Torpeda
Matka Torpeda

Pozycja na misjonarza.

Albo pozycja na ratowanie rannego po wypadku: pozycja boczna ustalona, szybkie udrażnianie tego co trzeba i tyle, do zobaczenia za miesiąc. Pozycja na misjonarza: nazwa tekstu nie jest przypadkowa, bowiem ta pozycja jest jedną z najpopularniejszych pozycji seksualnych. Uwielbiana przez wielu polaków, którzy preferują seks przy zgaszonym świetle.

Pozycja na misjonarza, a później ostry seks przed komputerem.

Jeśli jesteś blogerem to masz zboczony umysł i znasz hasła klucze oraz liczby, które im towarzyszą. Każde bowiem słowo w internecie ma swoją liczbę. I wyobraź sobie, że wpisujesz sobie magiczne słowo: “SEKS” do magicznej rubryczki z liczbami i podpowiedziami. I wiecie co jest najczęściej wyszukiwane? Jakie hasła królują?

Na pierwszym miejscu, niekwestionowany zwycięzca każdego niezaspokojonego mężczyzny, czyli:

1. “Seks filmy” hasło wklepywane do przeglądarki AŻ 550 tys. miesięcznie.

     2. “Opowiadania erotyczne”, dość mocno gonią pozycję pierwszą. Mają bowiem 330 tys.  wyszukiwań miesięcznie.

3. “Seks kamerki”, są wklepywane do przeglądarki 165 tys.  razy miesięcznie

4. To miejsce, zajmują dwie pozycje z tą samą liczbą wyszukiwań miesięcznie i jest to 22 tys. a mowa tutaj o Seksie analnym oraz seksie oralnym. 

Seks małżeński: brak ochoty i misjonarz aby spełnić obowiązek.

Generalnie wydaje się, że tabu dotyczące seksu i seksualności już dawno nie istnieje. Mamy bowiem styczność z nagością, seksualnością i erotyzmem dosłownie wszędzie. W każdym teledysku, na każdej aukcji internetowej, a fale erotycznych maili zalewają nas z każdej strony monitora. Jak można też zauważyć, internet daje nam możliwość obserwacji czyjegoś seksu kiedy tylko mamy ochotę. Słowem: do zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych mamy ogrom narzędzi, problem polega na tym, że często nie z własną żoną czy mężem.

Według danych, satysfakcja z seksu w małżeństwie czy związku spada już po pierwszym roku, a z każdym kolejnym jest podobno… tylko gorzej!

Według seksualnej ankiety, którą przeprowadził portal OFEMININ:

na misjonarza

Dobry seks w związku to podstawa!

I proszę mi się powstrzymać od haseł mówiących, że podstawą w związku jest miłość, wierność i zaufanie, bo uważam, że są to fundamenty, o których mówić nie trzeba. Trzeba natomiast niektórym przypominać, że seks jest równie ważny!

Wiele kobiet pozostających w długich związkach, traktuje partnera jako przede wszystkim ojca swego dziecka, złotą rączkę czy powiernika smutków i łez. Traktują również jako bezpieczną przystań, w której można zacumować, chcąc ukryć się przed całym światem. I to dobrze, ale w tym wszystkim nie zapominajmy, że Twój mąż to przede wszystkim Twój partner seksualny. I z pewnością byłoby mu bardzo miło, gdybyś wciąż lubieżnie smyrała go w miejscach, o których wiesz tylko Ty. Owszem, On może wynieść śmieci, wysłuchać Twoich łez i słuchać o problemach Twojej Kaśki czy innej Baśki, ale Ty o jego potrzebach również nie zapominaj. Nie traktuj ich jako potrzeb gorszej kategorii. Seks w związku jest podstawą.

Więcej o seksie w związku, możesz przeczytać również tutaj -> KLIK

Seksuolodzy zwracają uwagę na fakt, że podczas współżycia  nasza przysadka mózgowa uwalnia duże ilości oksytocyny. Kiedy nie kochamy się z partnerem, poziom oksytocyny w naszym organizmie stopniowo spada. Wystarczy rezygnacja z seksu na dwa tygodnie, by więź i poczucie bliskości między partnerami zaczęły słabnąć! Czy tego chcemy, czy nie, neuroprzekaźniki w znacznym stopniu nami rządzą, dlatego warto zadbać o utrzymanie wysokiego poziomu oksytocyny, by nasz związek był bardziej udany. (źródło: www.Mjakmama24.pl)

Chodź szybko, tylko zgaś światło.

To zdanie brzmi lubieżnie tylko wtedy, kiedy wykreślisz drugą jego część. Nikt nie zmusi Cię do bycia seksualną dominą, a i nie każdy mężczyzna takowej potrzebuje, ale przeraża mnie jak wiele kobiet wzdryga się na myśl o żelu do stymulacji czy o fakcie, że musiałoby w Rossmanie  zastanawiać się czy żel wybrać truskawkowy czy lepiej ten o smaku mango.

“Może odejdziemy dalej?” – usłyszałam kiedyś od koleżanki, którą spotkałam właśnie w drogerii. Jak się możecie domyślać, kupowałam coś strasznego i okropnego. Teraz powinien wejść świst wiatru, ciemność i pohukiwanie sowy, a już najlepiej,  gdyby akcja działa się na cmentarzu. Otóż, wyobraźcie sobie, że zastanawiałam się czy kupić żel pogłębiający doznania, czy ten, który rozgrzewa. Sytuacja trochę jakbym właśnie zastanawiała się czy zamordowaną osobę pociąć na skos, czy jednak na wprost, a ja tylko zastanawiałam się nad żelem. Zwykłym żelem intymnym. Nie szukałam seksualnego niewolnika w Rossmanie, ja do cholery przyszłam tam normalnie po żel bo nam się skończył.

Robimy tematy tabu z rzeczy, które są CAŁKOWICIE normalne. Nie przeraża nas to, że tak wiele kobiet wywala cycki w internecie. Nie przeraża nas i nie zawstydza, że większość teledysków to wijące się samice. Nie wstydzimy się, kiedy czytając Greya zamiast ślinić palce, moczymy je w innym miejscu. Ale w momencie, kiedy do własnej sypialni mamy wnieść powiew świeżego powietrza to już niebezpiecznie marszczymy brwi i kiwamy przecząco głową, rzucając: “No coś Ty”

Wstyd jest Ci potrzebny tylko po to aby nie biegać nago po ulicy.

I nie mówię tutaj o tym, że należy rozpowiadać wszystkim o tym, co robimy w sypialni. Nikt też nie mówi, że nagle masz się zmuszać do seksu analnego czy seksu oralnego (tak, tak, znów powinna wejść ciemność i pohukiwanie sowy oraz straszne melodia z jakiegoś horroru). Nasze preferencje seksualne to nasza prywatna sprawa i tego się trzymajmy.  Ale kiedy zostajecie już sami, kiedy nikt nad uchem nie woła pić/jeść/kupę/siku/telewizor 50 calowy, kiedy już możecie znów stać się Anną i Jarosławem czy Grażyną i Januszem, a nie “Mamą i tatą” – wtedy oboje pozwólcie sobie na odrobinę dobrego Westernu. Nawet jeśli bardzo nie lubisz tej bielizny, którą od niego dostałaś – chociaż raz możesz ją dla niego założyć. Pończochy i szpilki nie bolą, a robią robotę.

Nawet jeśli przeraża Cię seks w tak wyimaginowanej pozycji, nic się nie stanie jeśli raz, specjalnie dla niej, drogi mężczyzno, dźwigniesz tę nogę wyżej niż ustawa przewiduje. A i kajdanki wcale nie muszą kojarzyć Ci się z aresztowaniem w ’89.

Brak satysfakcji z seksu w związku.

Jest wciąż dość powszechnym zjawiskiem, które najczęściej wynika z braku otwartości między partnerami. Właśnie przez brak satysfakcji z seksu, hasło “seks filmy” ma pół miliona wyszukiwań miesięcznie. Wciąż boimy się mówić o swoich fantazjach seksualnych, boimy się mówić, czego chcemy i jakie mamy oczekiwania. Boimy się mówić na głos, że “Ja jeszcze nie” i generalnie chcę dłużej i mocniej. Brak satysfakcji wynika również z braku zrozumienia potrzeb drugiej osoby, ignorując je i uważając za mniej ważne. Zamiast zrozumieć dlaczego żona lubi klapsy, wolimy jednak zrobić to na pozycję ratowniczą, o której wspominałam na początku wpisu. Bo jej się klapsów na starość zachciało!

“Halynko, klapsy to są takie gruszki, przecież Cię na starość nie będę po dupie lał!” – rzuci On, rubasznie śmiejąc się pod wąsem. Bóg seksu, krótkodystansowiec, który uważa się za ogiera, bo na pamięć zna wszystkie filmy z juporna.

A nie daj Bóg, taki mąż powie żonie, że chciałby spróbować inaczej. Albo niech zasugeruje, żeby przebrała się dość nieprzyzwoicie i pobudziła mu wewnętrzne styki, które już dawno pobudzają się tylko na internetowych filmikach.

Bo wiecie, choć to bardzo dziwnie może brzmieć, z osobą, z którą jesteśmy wiele lat – wciąż możemy mieć udane pożycie seksualne, mimo wszystko. Jebać statystyki! Zamiast się nimi sugerować i zmieniać się w zimne ryby albo internetowych ogierów, zróbmy wrażenie na swojej drugiej połówce, zaskoczmy ją w łóżku i czerpmy satysfakcję znów! Zupełnie jak na początku.

Tylko na Boga, wyzbądźmy się tych przekonań, że seks nie może być przyjemny po latach i że żele intymne to wymysł szatana na potrzeby filmów pornograficznych. O całej reszcie gadżetów nie wspomnę, bo nie mam tylu sów, które by nam tu mogły pohukiwać. Pamiętajmy, że seks jest ważny i zdrowy. Jest potrzebny i może dawać dużo frajdy, jeśli otworzymy się na potrzeby partnera, zamiast wywracać oczy albo się obrażać w momencie kiedy coś nam proponuje.


Cieszę się, że dotarłeś/łaś aż do końca mojego wpisu. Mam nadzieję, że udało mi się umilić Twój czas albo, że odnalazłeś/łaś w tym wpisie coś dla siebie. Ze swojej strony mogę Cię zapewnić, że tekst nie miał na celu nikogo urazić, obrazić ani wyśmiać. Tekst ten jest moją perspektywą na zagadnienie, które poruszyłam.

Więcej mnie możesz znaleźć tutaj:KLIK  oraz tutaj KLIK

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

24 Responses

  1. Matko Torpedo – znowu w punkt. I też mam poczucie, że słowa: seks, przyjemność, zabawki erotyczne – to słowa zakazane, a gołe cycki i tyłki to norma.
    Gorąco polecam film “Dwoje do poprawki” z Meryl Streep i Tommy Lee Jones’em. Piękny, wzruszający i porusza to, co napisałaś. Pozdrawiam, B.

  2. U nas dwójka dzieci 1,5 roku i 3 miesiące. Jest ciężko, bo jesteśmy zdani wyłącznie na siebie, często jesteśmy niedospani i zmęczeni. Nie ma seksu tak często jak kiedyś, ale właśnie to nas nakręca. Jak już się dorwiemy do siebie, to wióry lecą tak, że aż nasz pieseł zakrywa się łapą z zawstydzenia. 😁 Lubię często z przykładnej Matki Polki w fartuszku zmienić się w niegrzeczną uczennicę czy tajemniczą lejdi, która szepcze mu do ucha że chyba zgubiła majtki 🤷‍♀️ on uważa mnie za żonę, przyjaciółkę i kochankę. I często stojąc w drugim pokoju pisze do mnie SMS o treści “spotkamy się? Stara zaraz jedzie na zakupy, chata wolna” – i wtedy naprawdę włącza mi się tryb “kochanka” i ten dreszcz czuję na sobie. Fajnie jest 😊 ale do tanga trzeba dwojga. Rozmowa, rozmowa, rozmowa. Pozdrawiam Cię Torpedo, ave mielone 💋

  3. My z mężem owszem mamy obowiązki, mąż swoją prace ja prace i dom, ale jak najdzie nas ochota to nawet w samochodzie po zakupach potrafimy skręcić gdzieś żeby nie było widać jak samochodem terepie 😁

  4. Ostatnio mój mąż mówi do mnie że nie mógłby żyć w związku bez seksu, bez bliskości z ukochaną kobietą. I ja to popieram bo każda intymna bliskość nas zbliża. I najważniejsze w związku to aby mówić co nas podnieca a co nie koniecznie jest przyjemne. A wpis o seksie bardzo przydatny. Dziękuję 😀

    • A wiesz, że wiele kobiet się obrusza na takie słowa? Że mężczyzna nie może żyć bez seksu? Wiesz jak wiele kobiet wzrusza ramionami i przestaje kochać partnera bo ten, mówi wprost o swoich potrzebach czy też fantazjach?
      Ale tak jak piszesz, rozmowa w związku jest najważniejsza no i… seks 😀

  5. Oboje z mężem uwielbiamy seks. W zasadzie wszystko co z nim związane. I nigdy sobie nie omawiamy. Zawsze jest czas, miejsce i przede wszystkim ochota! Nie wyobrażam sobie związku bez seksu. Daje nam on ogromną satysfakcję, poczucie bliskości, najpiękniejsze na świecie. Statystycznie 66 razy w roku? My jakoś tak około 700. I ciągle mało. 😂❤️
    Pozdrawiam

    • Te razy w roku też mnie jakoś zszokowało, ale na szczęście nie musimy czuć bliskości ze statystyką. Cieszę się, że wciąż ogień płonie i życzę Wam aby do tego ognia ciągle dokładać <3

  6. Seks w małżeństwie … to temat który mnie od jakiegoś czasu męczy. U mnie jest trochę odwrotnie to ja częściej mam ochotę, to ja chciałabym poszaleć i coś zmienić … i cóż spotykam się z oporem. Aktualnie

      • Chyba mi ucięło komentarz 🙁 próbowałam nie raz – on mówi, że takich rozmów nie znosi. Staram się tłumaczyć, że ten aspekt w związku też jest ważny i mówić jak się z tym wszystkim czuję, ale jego to tylko drażni. Szczerze mam już wiele przepłakanych nocy za sobą, bo on znowu nie miał ochoty, a ja ciaglę analizuje co ze mną jest nie tak 🙁

        • A próbowałaś postawić go przed faktem dokonanym? Po prostu przejąć ster nad całą sytuacją? Tak całkowicie? Zacząć pierwsza, zainicjować, pobudzić? Czasem coś seksualnie wydaje nam się nie do ogarnięcia rozumem, a jeśli partner/partnerka weźmie nas za rękę i przez to przeprowadzi, okazuje się, że mieliśmy błędne zdanie. Stąd moje pytanie 🙂

          • To było właśnie w tym uciętym 1 komentarzu 😉 próbowałam już nie raz … zaczepiam go gdy jedziemy autem – to słyszę, że nie jest nastolatkiem, żeby się kochać w samochodzie; próbuje zachęcić w łóżku – on jest zmęczony. Proponowałam wspólne przejrzenie książki z kamasutrą – zbył to milczeniem. Za którymś podejściem ma się naprawdę dość … czasem moje pieszczoty przegrywają z pisaniem maili, czytaniem książki czy … oglądaniem telewizji😢 kiedyś było inaczej – częściej, spontanicznie, różnorodnie … teraz się czuję jakby kochał się ze mną z obowiązku 😢

          • Wydaje mi się, że jeśli rozmowa ani też inicjowanie nie dają rady, to trzeba sięgnąć po inne środki pomocy. Oczywiście, jeśli chce się takie małżeństwo ratować. Małżeństwo, które ma aż tak rażące potrzeby seksualne oraz jest tak zamknięte na swoje potrzeby, może sobie dużo pomóc wizytą u seksuologa bądź terapeuty, jeśli naprawdę inne środki nie działają.

        • Moze on ma problem do ktorego nie chce sie przyznac I dlatego bedzie Cie zbywal. Pojsc do lekarza nie pojdzie bo to wstyd I jemu nic nie jest a jednak jakis powod musi byc. Mezczyznom trudno sie przyznac do problemow a jeszcze trudniej cos z nimi zrobic

          • Tak też może być, słuszna uwaga. Mężczyznom ciężko się przyznać, że coś z ich męskością kuleje albo coś ich dobija i mają problem. Może to jakiś trop??

  7. Hm.. Zgadzam się praktycznie w 100% z twoim tekstem. Jesteśmy razem ponad 5 lat i mamy dziecko. Kiedyś to seks jak najbardziej w każdej pozycji o każdej porze w każdym miejscu. Ale jakoś po porodzie nie potrafię tak znów. Coś się we mnie zblokowało. Jak już coś ma się dziać to zgaszone światło bo się wstydze pokazać i tylko seks klasyczny. Nie mam pojęcia czemu to mi się przestawiło bo z jednej strony chciałabym tego co kiedyś a z drugiej nie wiem czemu mam taką blokadę :/

    • Oczywiście, że wiesz tylko boisz się przed sobą przyznać albo jeszcze nie rozdrapałaś tego na tyle, żeby sobie uświadomić, że właśnie to coś jest powodem. Każda blokada jaką czujemy sami w sobie, ma swój początek i musimy do niego dojść, przepracować go i zacząć od nowa. Powodów może być wiele, takich “klasycznych” ale nie wiem czy chcesz abym pisała o nich tutaj. Pozdrawiam serdecznie :*

  8. Bardzo potrzebny wpis Torpeda. Niestety rzeczywiście z czasem zapominamy, że seks jest PRZYJEMNOŚCIĄ a nie jakimś obowiązkiem. A jeśli facet ma ochotę żebyś ten jeden wieczór była pruderyjna, to przecież korona Ci z głowy nie spadnie, a nuż Ci się spodoba 😏

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *