Matka Torpeda
Matka Torpeda

Domowe pierogi: Przepis na dobre pierogowe ciasto, które zawsze wychodzi.

Ciasto na pierogi to jak się okazuje jedna z najbardziej skomplikowanych, kulinarnych „spraw” dla wielu kobiet. Nie wiem dlaczego, ale krąży mit, że zrobić dobre ciasto na pierogi to prawdziwa sztuka. A może to nie mit, tylko ja po prostu tak słyszałam? Jak się robi dobre i smaczne ciasto na pierogi?

Domowe pierogi: Przepis na dobre pierogowe ciasto, które zawsze wychodzi.

Generalnie pomysł na temat dotyczący ciasta na pierogi, wziął się stąd, że ilekroć nie wrzucam zdjęć moich „samoróbek” czyli domowych pierogów, pytanie, które najczęściej pada, to te… o ciasto! Większość z pytających żali się, że ciasto się rozlatuje, nie klei się albo jest zbyt grube przez co mniej jest farszu, a więcej ciasta.

Podobno sztuką jest zrobić dobre ciasto na pierogi, które będzie odpowiednio elastyczne i mocne, żeby utrzymać farsz wysadzany po same pierogowe brzegi.

Dobre ciasto na pierogi, które zawsze wychodzi!

Ciężko uwierzyć, że można zrobić ciasto na pierogi, które zawsze się uda? Nic prostszego! Zaraz sprzedam Ci przepis, który sprawdza się za każdym razem. Teraz, po latach oczywiście robię to ciasto już z zamkniętymi oczami, a składniki wymierzam sobie „na oko”, ale z racji tego, że wiem jak to jest kiedy się robi coś z przepisu, podam Wam przykładowe proporcje składników.

Przepis znam od… szóstego roku życia. Tak, lepiłam pierogi w wieku sześciu lat, a wszystko dlatego, że uwielbiałam obserwować poczynania w kuchni i koniecznie chciałam brać w nich udział.

Przepis na moje ciasto na pierogi, pochodzi od mojej babci, która się tego tyle nalepiła, że nawet bym nie zliczyła. Domowe pierogi są bowiem moim ulubionym daniem, zaraz za mielonymi i pomidorową. A z racji tego, że idą Święta, z pewnością wiele z Was postawi sobie punkt (nie, nie honoru po prostu zwykły punkt) ulepienie domowych pierogów z kapustą i grzybami.

Tytuł wpisu jest nie przypadkowy bowiem nie mam zamiaru Wam sprzedawać przepisu na pierogi z kapustą i grzybami, gdyż jak na typową Torpedę przystało nie robię tego tak jak wszyscy. Ja muszę po swojemu. Dlatego też, wolę Wam „sprzedać” czysty przepis na podstawowe ciasto pierogowe.

Z drugiej strony: czy musi istnieć jakikolwiek powód do tego aby zrobić sobie pierogi? No oczywiście, że nie. Nie musi być powodu, a to dlatego, że…

 

Ciasto pierogowe vel ciasto na pierogi.

Składniki:

– 600g mąki pszennej

– szczypta soli

– 250 ml wrzącej wody

– 2 jajka

– 50g. Masła

Domowe ciasto na pierogi, jak zrobić?

Krok pierwszy: Najnormalniej w świecie, bierzesz sobie te 600g mąki pszennej i przesypujesz do miski. Ja mąkę przesiewam, ale nie wszyscy muszą to robić – nie jest to koniecznością.

Krok drugi: Dodajesz do mąki szczyptę soli. SZCZYPTĘ, a nie „a dam trochę więcej”.

Krok trzeci: Te 250 ml wody, weź przelej do garnka i doprowadź do wrzenia. W momencie, kiedy zacznie wrzeć (innymi normalnymi słowy: jak Ci się już zagotuje), wrzuć 50g. Masła i poczekaj aż się roztopi.

Krok czwarty: Kiedy masło roztopi się i wraz z wodą stworzą „jedną całość” niczym Dżek i Rołs na Titanicu, weź garnek i STOPNIOWO wlewaj to do miski z mąką, jednocześnie mieszając łyżką (przez chwilę bądź po prostu człowiekiem orkiestrą i rób dwie rzeczy w jednym czasie: wlewaj i mieszaj, ale powoli tak, żeby jak najwięcej mąki miznęło się z wodą)

Krok piąty: Dodaj roztrzepane jajka i zagnieć ciasto (Uważaj, wrzątek będzie dawał po paluchach). Dobrze jest zagniatać ciasto dokładnie i szybko, aczkolwiek stanowczo. Znaczy nie myśl o niebieskich migdałach tylko ugniataj, ugniataj i zagniataj.

Krok szósty: Do ciasta możesz dodać kapkę oleju i zagniatać dalej. Powinna powstać gładka, jednolita zbita kula. Jeśli jeszcze nie powstała, znaczy, że musisz ugniatać dalej.

Krok siódmy: Jeśli kula jest jednolita, możesz ją zawinąć w folię bądź kuchenną ścierkę, a następnie odstaw ją na 30 minut.

Miękkie i elastyczne ciasto na pierogi, które zawsze się udaje.

To, że się uda mogę zagwarantować w 99,99% bo też nie wiem czy nie jesteś anty talentem kulinarnym. Niemniej, nawet moja Grażynka, która odmrażała mrożone frytki nim je upiekła, testowała przepis i dziękowała, że mogła teściowej utrzeć nosa i zrobić raz w życiu coś domowego i pysznego po swojemu.

Przepis na to domowe pierogowe ciasto jest przeze mnie sprawdzony i robiony od lat. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby nie wyszło, a wiem, że niedługo znów posypią się pytania: „Torpeda, jak robisz ciasto? Bo mi się rozlatuje”.

Tak więc zebrałam Wam to do „kupy”. Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy! A i koniecznie dajcie znać czy się moja rada przydała czy nie i czy ciasto wyszło.

HOUK  ✌️

Kapsalon czyli domowy kebab matki torpedy.

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

3 Responses

  1. Chociaż ja nie mam problemów z ciastem i ogólno kuchennych ( z racji wykształcenia i takich innych przygód zawodowych) -proszę tylko pod “ciasto” nie podciągać tortów,biszkoptów,bo te mnie nie lubią- przepis wypróbuję bo ja po inaczemu robię 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *