Matka Torpeda
Matka Torpeda

Domowe sposoby na problemy z żołądkiem.

Kobylak (szczaw koński), dziurawiec i cała reszta innych roślin, których właściwości być może jeszcze nie znasz. Niestrawność czy nadmierne wzdęcia oraz częsty ból żołądka to dość powszechne problemy. Ale większość, kiedy ma kłopoty żołądkowe biegnie do apteki po leki na biegunkę bądź leki na niestrawność i liczy, że to w ogóle coś pomoże. Dziś pokażę Ci, że można wiele z tych dolegliwości okiełznać za pomocą roślin, które są w zasięgu Twojej ręki i wzroku, a także Twojego portfela.

Domowe sposoby na problemy z żołądkiem.

Generalnie tytuł nie jest podchwytliwy, ale nie wiedziałam jak się idealnie odnieść do tematu. Poruszę bowiem tutaj temat domowych ziół oraz roślin, które są nieocenione jeśli chodzi o różne problemy gastryczne. Nie, nie jestem żadną szamanką, która nie chodzi do lekarza. Nie mam też na głowie czegoś, co kształtem przypomina szmatę od mopa obrotowego i nie stukam drewnianą laską o podłogę, krzycząc, że zbawię zaraz cały świat moimi ziołami.

Kiedyś uwielbiałam leki. Traktowałam je trochę jak cukierki bo skoro trochę zaczęła boleć mnie głowa to od razu sięgałam po lek. Zaczynało boleć mnie gardło? No to dawaj tabletkę. I tak każda dolegliwość kończyła się tabletką, a domowa apteczka się już przestała domykać. Z tego nawyku wyleczyła mnie ciąża kilka lat temu. Jak wszyscy wiemy w ciąży tabletek przeciwbólowych brać nie można więc musiałam sobie radzić inaczej. Nie sięgałam wtedy po wszystko, co będzie wymienione we wpisie bo nie wszystko może spożywać kobieta w ciąży.

Domowe sposoby na ból żołądka?

Ból żołądka, nieżyt żołądka, stany zapalne błony śluzowej jelit bądź żołądka? A może biegunka infekcyjna? No nic z tych rzeczy nie brzmi przyjemnie, a nim choć trochę odczujemy ulgi to często jesteśmy w stanie wykupić pół apteki leków, które teoretycznie mają nam pomóc, a w praktyce sprawiają, że się zastanawiamy czy skoro nie działają to można je w ogóle mieszać?

Dziś chciałabym przedstawić Ci alternatywę dla leków bez recepty. Nim sięgniesz po kolejne cudo, które reklamują Panie z telewizji albo które są wystawione w piramidkę przy kasie, spróbuj pozbyć się przykrych dolegliwości domowymi sposobami.

Jestem pewna, że wiele z tych roślin znasz, np. dziurawiec czy rumianek. A niektóre będą dla Ciebie brzmieć wręcz dziwnie, tak jak: szczaw koński.

Kobylak (szczaw koński) na biegunkę dla dzieci dorosłych.

Kobylak (szczaw koński) to roślina lecznicza, która pomaga w problemach żołądkowo-jelitowych.

  • Kobylak, świetnie sprawdza się przy biegunce (również tej infekcyjnej). Kobylak często jest stosowany na biegunkę u dzieci.
  • Pomaga w walce z nudnościami oraz wymiotami (również przy grypie żołądkowo-jelitowej)
  • Wspomaga pracę żołądka
  • Świetnie działa na wzdęcia oraz bóle w nadbrzuszu po zbyt obfitym posiłku
  • Działa również uspokajająco oraz relaksująco na organizm.
  • Świetnie sprawdzi się przy bolesnych miesiączkach

 

Szczaw koński, można zebrać i ususzyć samemu jeśli znamy się na suszeniu ziół. Jeśli nie, można go dostać od ręki w każdym sklepie zielarskim, a zapłacimy za niego względne 3 PLN.

UWAGA: Kobylak nie może być stosowany przez kobiety w ciąży oraz kobiety karmiące piersią.

DZIURAWIEC (herbata z dziurawca) idealny na biegunkę.

Dziurawiec najbardziej znany jest ze swoich właściwości uspokajających, relaksujących oraz antystresowych. Ale to nie jedyne zalety tej rośliny. Napar bądź herbata z dziurawca, ma również szereg innych właściwości:

  • Dziurawiec, świetnie się sprawdza przy infekcjach przewodu pokarmowego (nieżyt żołądka, biegunka infekcyjna, popularna grypa żołądkowo-jelitowa)
  • Jest pomocny przy leczeniu wrzodów żołądka
  • Hamuje biegunkę. Jeśli mamy styczność z dość ostrą biegunką, popijanie dziurawca świetnie się sprawdzi, ale nie można go stosować równocześnie z lekami na biegunkę bo możemy sobie zaszkodzić.
  • Działa rozkurczająco na silne skurcze brzucha (np. przy grypie żołądkowo-jelitowej)
  • Świetnie sprawdza się przy zaburzeniach pracy układu pokarmowego (wzdęcia, wrzody)

 

Dostępność: Herbaty z dziurawca, dostępne są w każdej aptece oraz centrum handlowym. Jeśli zależy nam jednak na suszonym rumianku, możemy go dostać w każdym sklepie zielarskim.

Rumianek na nudności i wymioty.

Rumianek świetnie nadaje się na wszelkie problemy z żołądkiem. Osobiście popijam go codziennie bo ma szereg innych zalet (ale ja dziś nie o tym).

  • Rumianek, wpływa rozkurczająco na mięśnie jelit
  • Działa przeciwzapalnie na błony śluzowe żołądka
  • Wspomaga trawienie (dlatego warto go pić po posiłkach)
  • Świetnie działa na wątrobę
  • Należy go pić wspomagająco przy wrzodach żołądka
  • Hamuje nudności oraz wymioty
  • Ma właściwości rozkurczające (świetnie się sprawdza przy bólach brzucha)

Dostępny w każdym sklepie zielarskim oraz w każdej aptece czy centrum handlowym. Koszt ok: 5 PLN.

Szałwia na wątrobę, żołądek oraz jelita.

Picie szałwii ma wiele korzyści dla naszego organizmu. Kiedyś uważałam, że działa jedynie antyseptycznie i używałam, kiedy coś mi się działo w jamie ustnej. Nie doceniłam ile zalet ma picie szałwii częściej niż „Raz na rok”.

  • Szałwia, reguluje pracę jelit
  • Przynosi pomoc dla układu trawiennego
  • Działa leczniczo na nieżyt żołądka
  • Ma również działanie rozkurczające
  • Wzmacnia i reguluje pracę wątroby
  • Idealnie sprawdza się przy bólach brzucha, wzdęciach, złej perystaltyce jelit oraz zatruciach pokarmowych

Szałwia jest łatwo dostępna i tania, jednak należy uważać bo picie jej w zbyt dużych ilościach może prowadzić to jej toksycznego wpływu na nasz organizm!

Zioła zamiast leków

Picie szałwii, rumianku czy dziurawca ma naprawdę wiele zalet. Osobiście uwielbiam popijać nawet jak nic mi nie dolega. Obok tych ziół, ja stawiam jeszcze pokrzywę i melisę. Kiedyś bardzo często piłam miętę wierząc w jej cudowny wpływ na żołądek, ale okazało się, że w niektórych sytuacjach mięta może nasz żołądek „dobijać”, a nie go wspomagać.

Nie rezygnuję z lekarzy i leków, co to to nie. Po prostu zamiast biec po kolejny lek OCT (czyli lek wydawany bez recepty) albo co gorsza po jakiś suplement, który ma „mega cudowne właściwości”, wolę napić się naparu z rumianku czy dziurawca. Jest to zdrowa alternatywa, a nasz organizm z pewnością bardziej polubi ciepły napar niż kolejne obciążenie dla wątroby czy żołądka w postaci tabletki.

Być może nie wszyscy znajdą te wszystkie zalety, które wymieniłam, ale ja sprawdziłam KAŻDE Z WYŻEJ WYMIENIONYCH ziół (roślin). Testowałam więc je na sobie i testuję nadal. A przy ostatniej grypie żołądkowo-jelitowej, kobylak i dziurawiec to się wręcz okazały „darem losu”.

Najlepsze na odporność dla dzieci.


Teraz kolej na Ciebie! Czekam na Twoją reakcję i Twoje zioła bądź rośliny, które pomagają Ci w codzienności bądź po prostu Ci towarzyszą. Jeśli masz ochotę być na bieżąco z moimi nowymi tekstami, zapraszam Cię tutaj: KLIK.

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *