Matka Torpeda
Matka Torpeda

Przemoc ekonomiczna czyli nie odejdziesz bo nie masz za co.

Przemoc ekonomiczna, czyli tak właściwie co? Z pewnością jeden z najbardziej ignorowanych tematów, dotyczących przemocy w rodzinie. Wszak po przemocy ekonomicznej nie zobaczysz siniaków. Twoich słów nie potwierdzi obdukcja, sąsiedzi nie potwierdzą policji, że słyszeli awantury, nie ma świadków. Świadkiem przemocy ekonomicznej jest jedynie Twój pusty portfel oraz bolący z nerwów i często również głodu – żołądek.

Przemoc ekonomiczna czyli nie odejdziesz bo nie masz za co.

Przemoc ekonomiczna bo o tym mowa, to wciąż dla nas temat bardzo wstydliwy. Większość ofiar przemocy ekonomicznej nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest to tak samo niszcząca człowieka przemoc, jak ta psychiczna czy fizyczna. Po prostu w naszym kraju wciąż rzadko jest ten temat poruszany. Czy słyszałaś/łeś ostatnio w wiadomościach coś na temat przemocy ekonomicznej? Założę się, że nie. I jak sięgniesz pamięcią to w przeciągu nawet ostatniego miesiąca – nie usłyszałeś/łaś o tym kompletnie nic.

Sądy w Polsce rzadko zajmują się tego typu sprawami więc ofiary – głównie kobiety – boją się walczyć o siebie  i o życie w którym nie ma strachu, że pieniądze zostaną zabrane bądź będą dalej wydzielane przez kata i oprawcę.

Szacuje się, że w 70% przypadków przemocy ekonomicznej, znęcającymi się są osoby płci męskiej.

przemoc ekonomiczna

Czy wyżej wymienione teksty kojarzą Wam się z  przemocą ekonomiczną ? Założę się, że nie. Bo przemoc ekonomiczna generalnie wciąż nie kojarzy się nam z jakąkolwiek formą przemocy. Często, ofiary myślą, że tak po prostu musi być. Przecież to normalne, że zostałam z dzieckiem w domu albo że mąż proponuje wspólne konto bankowe. Często może (ale nie musi!) być to pierwszym objawem zaciskania niewidzialnego pasa wokół Twojej osoby.

Przemoc ekonomiczna czyli co… ?

„O przemocy ekonomicznej mówimy wtedy, gdy jej sprawca używa pieniędzy albo innych wartości materialnych do zaspokojenia swojej potrzeby władzy i kontroli, podporządkowując sobie partnerkę lub przerzucając na nią odpowiedzialność za utrzymanie domu. Sprawcy często utwierdzają swoje ofiary w przekonaniu, że są nic nie warte, że bez nich nie dadzą sobie rady. Wiele kobiet nie nabyło umiejętności zarządzania finansami, ponieważ przemoc, jakiej doznawały, skutecznie wykluczyła je z tej sfery życia”

źródło definicji: www.finanse.cpk.org.pl


Często kobiety wolą ignorować wstyd i zażenowanie, że mąż zabiera im pensję czy wydziela pieniądze. Wypłata wpływa na konto męża bo przecież sama się na to zgodziła krótko po ślubie. Co ma więc powiedzieć koleżankom, kiedy prosi w pracy o tampona ? Że nie stać ją nawet na podstawowe środki higieny osobistej? Jej? Kobiety, która miesięcznie osiąga zarobek rzędu czterech tysięcy złotych? Przecież nikt jej nie uwierzy.

Woli więc powiedzieć, że właśnie jej brakło zapasu tamponów w kosmetyczce.  Przecież to zdarzyć się może każdemu, a i podejrzeń zbytnio nie wzbudza.

Brak szamponu do włosów, brak antyperspirantu, brak podpasek, brak grosza przy duszy i przemoc psychiczna. Okazuje się, że wcale nie jest to tak rzadki przypadek jak mogłoby nam się wydawać.

Jeden plaster szynki na dwójkę dzieci w przypadku rodziny, której dochód miesięcznie przekracza 5000 zł, brzmi dziwacznie, prawda? A jednak w momencie, kiedy w rodzinie dochodzi do przemocy ekonomicznej, często kobieta, której mąż wydziela pieniądze – musi tak gospodarować, żeby dzieci miały co jeść. Mimo, że na koncie bankowym pieniędzy nie brakuje, Ona ma do wydania 10 złotych na tydzień.

“Jestem niewidzialna” czyli przemoc ekonomiczna oczami kobiet.

Bo przecież mąż to porządny człowiek, nie pije, nie bije, nie krzyczy”. 

 “Taka żona to się ma dobrze przy nim, pracować nie musi, spokojnie sobie dzieci wychowa”

“Wolałabyś takiego, który bije?”

Właśnie przez tego typu komentarze, większość kobiet milczy. Milczą bo opinia publiczna utwierdza ich w przekonaniu, że przesadzają. Do tego wszystkiego dochodzi okropny wstyd, który często zaczyna kierować zastraszoną kobietą.

Kobiety, które doświadczają przemocy finansowej/ekonomicznej, wstydzą się przyznać, że mąż zabiera im wypłatę albo wydziela grosze na prowadzenie domu. Często nawet najbliższym koleżankom ciężko jest opowiedzieć, co tak naprawdę dzieje się w czterech ścianach i jaki horror odbywa się za każdym razem w duszy, kiedy dzieci mówią, że są głodne, a Ty masz w portfelu 2,50 do końca tygodnia.

przemocekonomiczna

 

Przemoc ekonomiczna: jak się objawia?

– Ograniczenie dostępu do swoich własnych zarobków (tj. zabieranie wypłaty)

– Zakazywanie pracy bądź innej aktywności zawodowej

– Niepłacenie alimentów (szacuje się, że ok. milion dzieci nie otrzymuje pieniędzy od rodzica na którym spoczywa obowiązek alimentacyjny)

– Ograniczenia dostępu do budżetu domowego oraz zakaz korzystania z dostępnych środków

Mąż wydziela mi pieniądze, co robić?

Przede wszystkim, zacznij od szukania pomocy. Nie ma sytuacji bez wyjścia, mimo, że w danej chwili pewnie jesteś pełna strachu, obaw i lęku. Przemoc ekonomiczna jest jedną z pochodnych przemocy domowej i powinno się jak najszybciej przerwać niewidzialny pas, który zawiązał na Tobie oprawca.

Będąc ofiarą przemocy ekonomicznej, jesteś na najlepszej drodze do zaburzeń depresyjnych, nerwicy oraz życia w ciągłym lęku i strachu.

Musisz wziąć sprawy w swoje ręce i choć domyślam się, że bardzo Ci ciężko w danym momencie, a Twoja wiara we własne siły jest na minusie – uwierz, że dasz radę. Przede wszystkim zacznij szukać pomocy!

Kobiety doznające przemocy często wpadają w pułapkę biedy i ubóstwa. Wypadły z rynku pracy, ich kwalifikacje zawodowe się zdezaktualizowały a do tego osiągnęły wiek, w którym bardzo trudno jest znaleźć pracę. Dla coraz większej grupy kobiet poważnym wyzwaniem są wspólnie zaciągnięte kredyty mieszkaniowe, pożyczki na prowadzenie działalności gospodarczej lub kredyty konsumpcyjne. Tego typu zobowiązania potrafią skutecznie i na wiele lat związać ofiarę ze sprawcą. Uzależnione finansowo od męża i pozbawione wiary we własne siły często nie czują się zdolne do opuszczenia krzywdzącego związku, nawet wówczas, gdy sprawca znęca się nad nimi fizycznie. Te zaś, które decydują się odejść, często wracają do partnera”

Jeśli nie jesteś pewna czy przemoc ekonomiczna dotyczy właśnie Ciebie bądź kogoś bliskiego, możesz wejść tutaj i sprawdzić: KLIK.

Przemoc finansowa/ przemoc ekonomiczna – gdzie szukać pomocy?

Lista placówek świadczących bezpłatną pomoc psychologiczną znajdziesz tutaj: KLIK.

Możesz również zadzwonić pod telefon zaufania Centrum Praw kobiet: 22 621 35 37

Bądź na telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet: 600 070 717


ZNW czyli Zasługuję na Więcej

Prawda jest taka, że często sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakim poważnym problemem jest przemoc ekonomiczna, dopóki nas to gdzieś nie dotknie. To może nas szturchnąć ramieniem, albo musnąć palcem. Mój mózg musnęło w momencie, jak sąsiadka, siedząc na schodach, zanosiła się od płaczu.

Historia młodej sąsiadki okazała się przerażająca. Młoda dziewczyna zaczynająca wspólne życie z chłopakiem, mieszkanie wynajęte, wszystkie rzeczy osobiste w środku. Domagała się karty bankomatowej bo chciała pójść na zakupy. Okazało się, że facet wydzielał jej pieniądze i rozliczał ją z każdego grosza, który zarobiła.

Wyrzucił ją z mieszkania, twierdząc, że i tak tutaj nie wejdzie bo nawet nie ma jak. Do mamy nie pojedzie bo on ma wszystkie pieniądze. I jeśli mam być szczera, ciężko było mi uwierzyć, że tak młody chłopak ma już tak paskudny i zalany bagnem charakter.

Historia sąsiadki niestety skończyła się smutno. Chłoptaś przeprosił, pokajał się, a przez okno widziałam jak idzie z bukietem czerwonych róż, kupionych pewnie w biedrze na promocji, które z pewnością i tak doliczy jej to do budżetu.

Kiedyś na portalu thebillfold.com, pojawił się artykuł Paulette Perhach o tym, że kobiety powinny odkładać pieniądze na czarną godzinę w ramach funduszu MTG czyli Mam To Gdzieś.

Miały to być oszczędności na wypadek, gdyby kobieta potrzebowała nagle zrezygnować z pracy bądź mieszkania, albo gdyby rozstała się nagle z mężczyzną.

Zawsze więc można założyć sobie samej fundusz o którym nikt nie wie, pod nazwą ZNW – ZASŁUGUJĘ NA WIĘCEJ.

Bo zasługujesz! Zawsze. I nie daj sobie nigdy wmówić, że jest inaczej.


Cieszę się, że dotarłeś/łaś aż tutaj. Mam nadzieję, że nie zmarnowałam Twojego czasu, a artykuł choć trochę Ci się spodobał! 

Kobieto: prosi to się świnia jak ma młode.

Samotność w związku.

Udostępnij ten wpis...Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

6 Responses

  1. Dokładnie to samo pomyślałam żeby choć jednej która boryka się z takim problemem dzięki temu wpisowi dało odwagę do zmiany to będzie już sukces.

  2. Jezuuuu,kobieto,to ja stosuję przemoc ekonomiczną???
    A poważnie,u nas jedno konto ale każdy z dostępem i kartą. Ale to przeważnie ja ogarniam opłaty. I tak jakoś jest,że mąż sam z siebie nic nie zabiera. Jak potrzebuje to mi gada że potrzebuje. Wiadomo,księgowość musi być 😀
    Ale taki rodzaj przemocy jest najgorszy. No bo ja to? To jak ona może być głodna skoro mają auto za grube miliony,że człowiek boi się skazić oddechem.
    Bo nikt nie słyszy,że żre za jego,że nawet majtki są przez niego kupione. I to nie takie seksi prezent tylko najtańsze barchany.
    Mnie to nawet ciężko słuchać jak ktoś niby żartuje,że “gdyby nie ja…”.
    Miałam kontakt z osobą,co to wszystko było jej- moje mieszkanie,moja lodówka,moje szafki więc nie wolno dotykać. Masakra,bez pozwolenia nie można było nawet cukru do herbaty a itak usłyszałaś że za dużo słodzisz.
    Chyba wolałabym żyć w schronisku -jeśli nie miałabym pracy,kasy żeby odejść i coś wynająć – niż tak egzystować. Ale piszę “chyba” bo wiadomo że jak z każdą przemocą,kat niszczy psychikę i tak naprawdę nie wie się co się zrobi będąc na takim miejscu.

    • “Gdyby nie ja…” właśnie!To też jest jeden z sygnałów alarmowych. Mamy takiego znajomego, co uwielbia żonie przypominać “gdyby nie ja to byś gówno miała”, najbardziej irytujący tekst :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *