Matka Torpeda
Matka Torpeda

ARCHIWUM

No właśnie: co tak na życie jest najważniejsze kiedy dwoje ludzi postanawia ze sobą żyć? Wspólnie? Czasopisma się będą rozpisywać, że najważniejsza to jest miłość, wierność i uczci… a nie,…

Dobra, kto nigdy nie słyszał o ćwiczeniach Mel B, niech pierwszy rzuci kamieniem. Kto nigdy nie zachwycał się metamorfozami z jej udziałem, niech pierwszy rzuci Adidasem. A przede wszystkim, kto…

Czyj to domek ? Gdybyście sięgnęli pamięcią wstecz, to kiedy dowiedzieliście się kim był, dajmy na to Vincent van Gogh? Daję sobie głowę uciąć, bo przecież, że nie ucho, że…

Do matki idealnej to mi daleko. Daleko mi bo czasem się wściekam, czasem płaczę i czasem krzyczę. Czasem, tak ciężko powiedzieć synowi, że mama dziś nie jest sobą, że przeprasza,…

Kiedyś, gdzieś, ktoś powiedział takie mądre zdanie skierowane w moją stronę: “Jeśli za bardzo się tłumaczysz – możesz być niewinna, ale w oczach rozmówcy, już stajesz się podejrzana”. Niby zwykłe,…

Lubię się przyznawać do rzeczy, których nie rozumiem. Naprawdę, lubię oznajmiać, że czegoś nie wiem. Lubię poznawać ‘inne punkty’ widzenia, które pomogą mi spojrzeć na daną sytuację inaczej. Nie zrozumiesz.…

Zdaję sobie sprawę z tego, że żyjemy w czasach, gdzie pieniądze są w pierwszej trójce jeśli chodzi o rzeczy najważniejsze. Wszystkie ceny i opłaty skaczą do góry, a pensje są…

Nie wiem czy istnieje takie słowo, ale nawet jeśli nie, to ja sobie właśnie go stworzyłam na potrzeby własne. Otóż, mam nieudokumentowany lęk przed pediatrami i rejestracjami, co w skrócie…

Związek działa w obie strony. Zawsze. Nigdy nie jest tak, że jeśli pojawia się kryzys to winna jest tylko jedna osoba (chyba, że w grę wchodzi zdrada i podobne patologiczne…

Poeci pisali, że to najpiękniejsze uczucie świata. Że nie możesz tego dotknąć, ale możesz to poczuć, a jeśli poczujesz to przepadniesz raz na zawsze. W ogóle powstało tyle pięknych, cytatów,…

“Pisałam do Ciebie już dwa razy i kasowałam. Zastanawiam się tylko, czy to co robię i co się ze mną dzieje jest normalne. Od kilku lat mam męża i dwójkę…

Równo dwa lata temu, o tej godzinie, z pewnością krzyczałam, żeby ktoś mi pomógł. Spoglądałam na personel medyczny, niczym mały piesek, który bardzo cierpi. Wzrok miałam szczeniaka, siłę jak sto…

Nigdy nie łudziłam się, że całe życie będę reagować na mojego faceta tak, jak reagowałam na niego początku. Nie łudziłam się również, że motyle w brzuchu przeżyją. Że zawsze już,…

Z tymi postanowieniami noworocznymi to jest tak, że większości się wydaje, że one coś zmienią. Zmiany w swoim charakterze/w swoim życiu/w swoim otoczeniu. Nagłe zrzucenie dotychczasowego ‘ja’ i wkroczenie w…

Nie zacznę od tego, że pierwszy listopada to dzień zadumy, wspomnień, przemyśleń.  Bo to jest oczywiste i nie wydaje mi się, że trzeba o tym na okrągło trąbić. Po co? Czy…

Raczej nie wbiliśmy się z Igrekiem w widełki wzorowego rodzicielstwa. Kiedy syn wyjechał z fabryki, potocznie zwanej Matką, sraliśmy po gaciach, że nie damy rady. Przez pierwsze tygodnie, strach było…

To chyba będzie jeden z trudniejszych wpisów, na które się zdobyłam odkąd prowadzę bloga. Kilka lat temu, musiałam zrobić sobie ogólne badanie krwi. Miałam zawroty głowy i złe samopoczucie. Tłumaczyłam…

Nie od dziś, powszechnie wiadomo, że telefony zdominowały stosunki międzyludzkie, a nawet w niektórych przypadkach stosunki seksualne. Dla niektórych, nie ma bowiem nic bardziej relaksującego niż scrollowanie fejsa i przeglądanie…

Jak byłam w nieświadomej ciąży z nie latem, jadłam czosnek. Na ciążę się nie czułam, w ciąży (według mnie) nie byłam, każdy miał się stuknąć w głowę.

Ta cała ‘Matka Torpeda’ czyli moje alter ego, za cel obrało sobie jedno: stworzyć miejsce gdzie jest codzienność. Codzienność, która ubrana w ‘inne’ słowa –  może być całkiem fajna, a…

Posiadanie dzieci, bez względu na wiek, jest jazdą bez trzymanki. Nie da się do tego precyzyjnie przygotować bo nawet jeśli myślisz, że jesteś przygotowanym, to tylko myślisz. Od czego w…

Dzwonię do nie-męża: – Słuchaj, jak wracasz już to weź po drodze zajedź po pampersy, ziemniaki i papier toaletowy bo.. – Oczywiście kochanie, że też za Tobą tęsknie i nie…

Nie wiem czy jest osoba, która nie kojarzy “Królowej łez” od A. Chylińskiej. Ja na ten przykład, wracając wczoraj z biedry obładowana siatami jak święty turecki, usłyszałam ją w radio.…

Grażynka wbijające w me progi, ze stoicką powagą, oznajmiła, że się zakochała. Tak na amen, na zawsze, na całe życie i kończy z szaleństwami. Przepadła. W myśli wertuje już plusy…

Jesteś… … poduszką, na której najlepiej kładzie się główkę. … ustami, które sprawiają, że ustaje każdy ból. Twoje całusy mają moce uzdrawiające. … uszami, które wysłuchają każdego płaczu i każdych…

Nigdy nie darzyłam sympatią placów zabaw. Dla mnie to skupisko kobiet, które tworzą jedną sektę. Wiecie: one się tam wszystkie znają, a Ty świeżaczek wbijasz pewnego ciepłego poranka i jesteś…

Nie należę do kobiet, które wzruszają się na każdej dupereli. Nie misiaczkuję, nie kotkuję choć jest to bardzo miłe dla ucha. Z romantyzmu znam tylko: filmy, piosenki i książki. Nie…

W gronie niektórych matek, jestem osobą, którą straszy się niegrzeczne dzieci. Coś na wzór baby jagi z bajek. Wiecie: “jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz na weekend do Cioci Torpedy” i…

Od roku, towarzyszą mi obawy, których dotąd nie miałam. Rozdarcie, które powoduje, że często nie śpię po nocach. Strach, który sprawia, że wychodzę do łazienki i płaczę. Obawiałam się, że…

Ostatnio wraz z jedną z moich czytelniczek, nawiązałam temat porodów w Polsce. Każdy zna “baśnie tysiąca i jednej Gabryśki”, które to opowiadają historie prosto z masarni, a nie porodówki. Krzyki,…

Jestem matką sprytną więc zawsze kiedy chcę poleżeć z dupskiem w górze i siorbać kawkę, pozwalam Młodemu na remanent mieszkania. Dziecko wyciąga wszystko z szafek: rozpoczynając od moich stringów, przez…

Wydawało mi się, że o pewnych rzeczach będę pamiętać zawsze. Nie będę musiała zerkać na zdjęcia czy pamiątki. Te chwile będą do mnie powracały jak bumerang, siedząc grzecznie w półkuli…

Nic nie robienie jest pojęciem względnym. Jeśli pracujesz, ale siedzisz za biurkiem – nic nie robisz. Czym więc się męczysz ? siedzeniem? Pomyśl o osobach, które pracują fizycznie. Co Ty…

Chyba nie ma kobiety, która ucieszyłaby się na wiadomość o tym, że jej facet się puszcza. Na kobiety, mężczyźni szybko wydają wyrok: puściła się, dziwka. Kobieta rzadko kiedy się tłumaczy.…

Umówmy się, faceci wbrew temu co mówią, są stworzeniami szalenie delikatnymi. Nie wiem z której strony, ale z którejś na pewno. Wszak w prehistorii to oni byli bohaterami, którzy zabijali…

Wmówiono nam, że wszystkie musimy być piękne. Koniecznie też żebyśmy były fit. Musimy mieć idealne domy, prosto z okładek pism o salonach wnętrz. Kawę musimy pić tylko z pianką bo…

Siedzę. Na głowie mam kilogram farby, pochłonęłam serek wiejski ze szczypiorkiem – bo to moje ulubione w ostatnim czasie. M jak Zdrada leci w tle, dziecko śpi, Igrek mizia mnie…

Za każdym razem kiedy mówię, że musimy zrobić zakupy, Igrek raczy mnie hasłem: “ZNOWU?!” Tak jakby wypad do biedronki to była podróż do ciepłych krajów, o której marzę dniami i…

Gdybym się miała zastanowić czego mi w życiu najmniej potrzeba to na pewno były by zakupy. Problem polega na tym, że ja nawet jak niczego nie potrzebuję to i tak…

Każdy człowiek chce być bogaty, mieć chatę na full wypasie i najnowszego Mercedesa w garażu. Tak naprawdę każdy człowiek może to wszystko mieć. Problemem głównym jest to, że mamy za…

Jestem dynamitem. Chodzącą energią i optymizmem, bez względu na to, co wyraża moja twarz. A wyglądam na osobę, która wiecznie ma minę “bez kija nie podchodź”. Zazwyczaj rozsadzała mnie energia,…

Przerobiłam już dwa mieszkania, a w najbliższych planach jest kolejna zmiana. Do tej pory miałam setki zmieniających się sąsiadów, których albo od razu pokochałam albo miałam ochotę wyeksmitować.

Zastanawialiście się kiedyś jaka jest definicja miłości ?Ja nigdy. Może jak byłam nastolatką to wydawało mi się, że zacznę rzygać jednorożcami przy tym jedynym. No i nie będzie miejsca na…

Historia Gabryśki z Januszem, który zamiast bąków wypuszczał brokat, ma ciąg dalszy. Ajloviu zrobiło się na poważnie. Romans kwitł, a z racji wieku i stażu dość długiego bo AŻ (!)…

Zaczęło się od robienia “na szybko”. Bo czas mnie gonił, bo Igrek musiał niedługo wychodzić, bo żołądki nienajedzone. Czyli zaczęło się jak zawsze. Jak każdego, normalnego, pospolitego, przeciętnego dnia.

W naszym mieszkaniu wszystko ma swoje miejsce. Dracena, kubek na szczoteczki, gąbka do kąpieli, talerze and szklanki company i cała reszta. Gdyby mi ktoś, kiedykolwiek coś poprzestawiał to bym chyba…

Matkom to się od tego dobrobytu w dupie poprzewracało. Jak można wrócić do pracy jeśli dziecko ma roczek, no jak? Przecież to najlepszy okres dziecka! Najlepszy jego wiek, najbardziej potrzebuje…

Czas w którym mnie tutaj nie było to czas kataru godnego wodospadu Niagara i kaszlu rodem z reklamy “kaszlu palacza”. Słowem: młody mi smarkał i szczekał na okrągło. Co ja…

Jeśli są tutaj gorliwi katolicy to mnie zjedzą. Polejcie maggi bo z maggi wszystko smakuje. Istnieje ta cudowna tradycja odwiedzania parafian w ich domach. Wiecie, to zainteresowanie, ta dobroć, te…

Są takie dni, tygodnie, miesiące, że nawet wyjazd w Bieszczady nie pomaga. Alkohol jak dla mnie jest przereklamowany więc i tym człowiek sobie nie ulży, a na wczasy w Meksyku…

Grypa żołądkowo-jelitowa jest wirusowym zakażeniem układu pokarmowego, które objawia się najczęściej biegunką, wymiotami, nudnościami, wysoką gorączką oraz ogólnym rozbiciem organizmu. Często, do tych cudownych objawów mogą również dołączyć dreszcze. Generalnie w…

Czasami chcę napisać coś mądrego i elokwentnego. Naprawdę, momentami mam nieodpartą chęć podzielenia się z Wami czymś MONDRYM. Wiecie, rzucić tutaj elaborat mądrości i pokazać, że ja wcale nie jestem…

– Co się nie chwalisz? Widziałam Was wczoraj jak wchodziliście do klatki. Kawał dobrego mięska – mówię, puszczając oko do Gabryśki – Was? W sensie mnie i kogo? – pyta…

W trakcie drogi do kosmetyczki, zorientowała się, że zapomniała portfela. Połowa drogi, a ja na skrzyżowaniu muszę zawrócić bo ona cierpi na zanik pamięci. Nie dość, że kosmetyczka czasu nie…

Wczoraj, parząc sobie czarnucha i otwierając lodówkę w celu dolania kapki do kubeczka, spostrzegłam, że mleka ni ma. Pod nosem poszło wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia dla Igreka, który wychlał…

Kiedy byłam w ciąży, bardzo mało wiedziałam o dzieciach. Nie wiedziałam jaka jest różnica między aspiratorem, a gruszką. Nie wiedziałam też, co zrobię kiedy dziecko będzie miało kolki. Przerażał mnie…

Nikt nie czyta statystyk, no chyba, że Ty – więc jesteś wyjątkiem. Nigdy nie interesowała mnie analityka, statystyki, tabletki i wykresy. Jest moje zdanie i nie zmienię go pod wpływem…

Witaj, Opcja numer jeden: Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy. Zapewne trafiłeś/łaś do mnie z wujka Google, który naprowadził Cię na ten artykuł po tym, jak pełna zrezygnowania i trzeciej…

Pewnie większość z Was jest przyzwyczajona do “kurew” i “chujów Wacławów” w moich wpisach. Nie raz otrzymywałam komentarze, że to jest w złym smaku. No nie wypada kobiece, nie wypada…

Zet, wszedł na etap pełzania. Pełza mi po całym mieszkaniu niczym dorodna dżdżownica, pozostawiając po sobie mokrą ścieżkę śliny. Dzięki temu, dochodzę do tego jak dostał się np. pod szafkę…

Ja to mam testosteron, progesteron, estrogen i pół kilo czekolady “na zapas” w szafce. Miota mną szatan regularnie co miesiąc. Momentami przechodzę sama siebie i podejrzewam, że gdybym stanęła obok…

Góry i doliny, sinusoida mentalna. Wzloty i upadki od kilku lat. Każde z nas się zmieniło, może na lepsze, a może na gorsze. Tysiące wypitych razem kaw, miliony niezmienionych rolek…

Pamiętam, że najbardziej irytującym tekstem podczas ciąży było: “Jak się czujesz”. To był mój absolutny numer jeden na liście denerwujących tekstów. Oczywiście, że wiem: troska, dobroć, zainteresowanie. Jednak wysłuchując tego…

Nikt nie ma prawa osądu co do tego jaką jestem matką. NIKT, poza moim dzieckiem. Podobno nie pasuję do wizerunku matki: mam czelność o siebie zadbać, wyjść (o zgrozo!) bez…

Umówmy się, odkąd jestem matką – przestałam się dziwić czemukolwiek. Serio, mało rzeczy jest mnie w stanie zaskoczyć. Przywykłam, że jak będziemy wychodzić, zawsze będzie kupa. Taka po pachy. Doszło…

Godziny, a raczej dni i kilometry polegają na szukaniu samochodu. Jeździmy z miejsca “A” do miejsca “B” oddalonego o półtorej godziny drogi. Tysiące ogłoszeń “sprzedam auto” mieszają mi się już…

Kiedy w ósmym miesiącu ciąży, stanowczo i kategorycznie zażądałam poskładania łóżeczka, wydawało mi się, że właśnie poprosiłam Igreka o zniesienie czterech pianin z osiemnastego piętra. Oczywiście “zaraz” towarzyszyło nam od…

Pamiętam jak zaczęłam spotykać się z łojczyskiem. Pamiętam do dziś jedną sytuację: Wychodzę z łazienki, chcę pomalować paznokcie u nóg, o czym Igrek był poinformowany bo cały mój pierdolnik z…

Od mojego: “noł faking łej ja go w życiu nie urodzę bo NIE dam rady” ktoś przyspieszył mi czas. Od momentu kiedy widziałam jak rośnie we mnie, oglądałam zdjęcia i…

Mogłabym napisać, że zaczęło się niewinnie, że prozaicznie wręcz. Dziecko nasze jedyne, umiłowane, wycałowane – po kąpieli i ostatnim posiłku, odpada. Low battery, mnie już dzisiaj nie ma. Nauczona rytuałem:…

Gdyby ktoś zapytał się mnie x lat temu co oznacza dorosłość, odpowiedziałabym, że odpowiedzialność i konsekwencja. Wiecie, nie ma życia z dnia na dzień. Trzeba płacić rachunki, pracować i tak…

Dzień zaczynam z moim 3-miesięcznym budzikiem o godzinie 6-tej. Czasami po kilku próbach negocjacji o 6:30. Ogrom atrakcji mam już od pierwszych minut. Młody mymla pieluchę tetrową, a pies mymla…

Temat mężczyzn, którzy “rodzą wspólnie z żoną” wciąż żyje, wciąż jest tematem rozmów i wciąż jest aktualny. Nie wiem dlaczego, ale zawsze to Igrek jest oblegany ciągłymi pytaniami: “Jak było?!”.…

Naszły i nadejszły mnie przemyślenia. Takie, które pojawiają się zawsze raz w miesiącu. W konkretnym dniu miesiąca. Zaczęłam zastanawiać się nad związkiem moim i łojczyska. Niestety, przykro mi to stwierdzić,…

Nic nie robię tak jak powinnam. W ciąży przeczytałam trochę książek, które – nie powiem – lekko pomogły. Coś mi tam dzwoniło, ale nie wiem w którym kościele. Nie pobierałam…

Leżąc na rozwalonym łóżku, między rozbełtaną pościelą – myślę, a to ostatnio zdarza mi się rzadko. Wspominam czasy odległe czyli ciążowe kiedy budząc się zaczynałam spokojnie dzień od PÓŁ GODZINNEGO(!)…

Wyszło jak wyszło, zostałam okrojona z czasu do maximum. Moim marzeniem są ręce gadżeta i jakaś tam godzinka spania. Postanowiłam ostatnio się zrelaksować – Młody został z Igrekiem i Uszatym…

Na granicy wytrzymałości i możliwości postanowiłam szarpnąć ten wpis. Jeśli śpię 3 godziny – jestem w wielkiej radości i mam ochotę składać modły dziękczynne. Do własnego dziecka. Jak przypomnę sobie…

Olaboga, że tyle lat razem. Olaboga, żeśmy się rozmnożyli, Olaboga, że zimowe wieczory pod wspólnym kocem. Na co jeszcze czekacie? Milion wypitych razem kaw, niezliczona ilość kłótni. Trochę taka sinusoida…

Zmieniła się płyta. Nie ma już “kiedy urodzisz?” “To Ty jeszcze chodzisz?” – zostało mi odpuszczone. Na czołówkę weszło nowe notowanie. Adapter zmieniony, a na listę przebojów wkroczyły nowe pozycje:…

Ranek: Otwierasz oczy i boli. To dobrze, to dobrze. To znaczy, że żyjesz. Po prostu musisz na spokojnie sprecyzować gdzie boli i ewentualnie co boli, potem już nie zwracasz uwagi.…

Długo zastanawiałam się dlaczego większość osób odmawia mi spacerów. Byłam autentycznie zdziwiona, że nikt nie ma ochoty na spacer w tak piękne, wiosenne dni. Pogłupieli? Ja pokonuję w moich adidasach…

Jakby nam było mało rewolucji, jakby nam mało ostatnio było zmian w życiu – postanowiliśmy porozglądać się za większym zamkiem. Ja uparcie twierdzę, że nasza kawalerka jest najpiękniejszym miejscem na…

Słyszę to ciągle. Słyszę, że marudzę, że znów trajkoczę, że czasami jestem nieznośna. Bo umyłam podłogi, a on chodzi w butach. Bo znów marudzę o brudny kubek, bo znów drę…

Wiadomo jak powstaje cudowny mały-wielki człowiek. Stoi za tym upojna noc, upojny dzień albo upojny poranek – dokładnie określić się nie da. A co z seksem w ciąży ? I…

Dobra, umówmy się specjalistką od sprzętu dziecięcego nie jestem. W ostatnim czasie nawał informacji zlatuje na mnie niczym stopniały śnieg z rynny. Młody ma wyprawkę już prawie gotową w szafce,…

Krążą o nich legendy. Podobno ktoś je słyszał. 80% facetów żyje z przekonaniem, że kobiet to nie dotyczy. – On jest nienormalny. Ten człowiek mnie wykończy – relacjonuje Gabryśka –…

Budząc się w zimny, sobotni poranek i otwierając oczy z tej okazji – zamiast “dzień dobry” powitałam Igreka słowami: “Daj mi jeść”. W lodówce NIGDY nie ma tego na co…

Po każdej porażce jesteś w stanie stanąć na nogi, a przy okazji wesprzeć również połowę rodziny. Walczysz do samego końca jeśli wiesz, że warto. Jeśli ktoś chce skrzywdzić Twoich bliskich…

Okej, tego wpisu miało nie być, ale będzie. W drodze wyjątku bo ŚWINTA są. Od rana miałam piec ciastka, ale Igrek zapomniał kupić mi masła. Postanowiłam wstać o 9 rano…

– Boże, ja miałam ciarki nawet w małym palcu u nogi. Nigdy nie przeżyłam czegoś takiego – relacja seksu Gabryśki z nowym NIM, płynęła w mojej kuchni. – Przecież na…

Przyznam się szczerze: od samego początku blogowania nie spodziewałam się takiego zainteresowania z Waszej strony. Oczywiście, że daleko mi do blogów z “wyższej półki”, ale jak dla mnie ilość czytelników,…

… Zwlekając się z pozycji embrionalnej skręconej w prawo – przemieszczam się na drugą część łóżka znów przybierając pozycję embrionalną. Ostatnimi czasy jest moją ulubioną, zapadam w sen. Budzi mnie…

Druga strona poprzedniego wpisu – co my – łomensy robimy ‘nie tak’ ? 1. Rzęsy – uwielbiam rzęsy! Niby tuszowanie rzęs to żadna filozofia, a jednak! Posklejane rzęsy z dziesięcioma…

Jest kilka części ciała/zachowań/drobnostek w wyglądzie, które sprawiają, że uciekam szybciej niż spidi gonzales, a po sobie zostawiam tylko kurz. Czasami biorę jeszcze rozbieg w miejscu jak struś pędziwiatr. 1.…

Wstajesz rano, deszcz leje – trudno. Robisz sobie kawę. Zasypujesz kubek. Idziesz do łazienki. Wracasz, nie pstryknęłaś czajnikiem – trudno. Kanapka (jak zwykle) upada masłem na podłogę – trudno. Włosy…

Mam masę cierpliwości, a jak się skończy to mam jeszcze kilka patelni w szafce – czyli zmiana życia kobiety po zamieszkaniu z facetem. 1. Intymność – to słowo przestaje istnieć.…

Jak bardzo zmienia się życie faceta, kiedy postanawia powiedzieć: “Tak, chcę płacić wspólnie rachunki i wyprowadzać naszego psa” ?

Tortury znane były od czasów dalekich, najdalszych jak tylko można to było sobie wyobrazić. Z biegiem czasu wszystko ewoluowało. Tortury również. Życie z kobietą można porównać do rzeczy przeróżnych –…

Gazetę otwieram, pierwsze co w oczy wpada “Jak pokonać ciche dni w małżeństwie” Wchodzę na internetowy serwis informacyjny, a w oczy rzuca się “Konstruktywna kłótnia czyli jak się kłócić” –…

Kilka dni temu, otwieram oczęta i witam nowy SŁONECZNY dzień. Naładowane baterie czyli energia od samego rana. Zabieram się za porządki – nie świąteczne, nie wiosenne – porządki w celu…

Chodzę do pracy, której nie cierpię. Zarabiam pieniądze, które pozwalają mi szaleć cały miesiąc – pod warunkiem, że miesiąc trwa tydzień. A, że ja lubię unikać w życiu nie przyjemności…

– A wstawaj waćpanno ma piękna, wstawaj raz raz! – rzekł człek Igrekowaty – Ah wstawaj prędziutko ! gdyż napój czarny już parzy się zacnie, albowiem w podróż daleką wyruszyć…

Popłoch, kurz, brud i panika. Od miesiąca czasu wiemy, że będzie w domu remont. Kuchnia zmienia się całkowicie więc trzeba będzie włożyć trochę roboty w odświeżenie ścian, sufitu i podłogi…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 0
  • 817 283

Instagram

  • Sierść fruwająca wszędzie, nadgryzione lekko kapcie, miętolenie się w dziecięcej pościeli, podjadanie słownych paluszkow i ślady języka na lustrze. Tona zarazkow, czasami brzydki zapach...
... Ale przede wszystkim, relacja na którą mogę patrzeć godzinami 😍
  • "po swoje będę szedł, tak długo jak mam nogi" 💪 czyli krótko o tym, jakie są MINUSY skakanki.
 Często pytajcie czy odczuwałam jakieś dolegliwości albo czy nie łapał mnie "dziwny" ból w poszczególnych częściach ciała, otóż :
✔️ Kiedy zaczęłam skakać na jednej nodze, przeciazylam albo nadwyrezylam coś w kostce, dzięki temu przez kilka dni nie potrafiłam zejść po schodach, a kostki miałam dość spuchniete. Musiałam zrobić kilka dni przerwy i wróciłam do skakania. Problem się nie powtórzył, ale ból był bardzo dokuczliwy.
✔️ Ból kolan również wchodził u mnie w grę. Miał miejsce po bardzo intensywnym skakaniu, na początku mojej przygody że sznurkiem. Przez kilka dni czułam się jakbym miała okropny problem ze stawami, a na klatce schodowej wyprzedzala mnie nawet moja 80letnia sąsiadka. Nie przestałam jednak skakać, problem minął.
✔️ Plątanie skakanki między nogami - przeszło jak się trochę wprawilam. Jeśli problem się powtarza mimo
, że skaczesz już długo i masz wprawę to prawdopodobnie masz źle dobraną długość skakanki
✔️ Skakanie podczas okresu - nie szukam problemów tam gdzie ich nie ma więc nie uważam, że jest to powód do zaprzestania skakania, ale to już wedle tego jak się kto czuje i jak zschowuje się organizm 😄
☄️Proszę nie powtarzać pytań "ile skaczesz? Jak skaczesz?" bo odpowiedź na większość pytań znajdziecie we wpisie na blogu, wystarczy się pofatygowac i wejść na bloga 😁

Dzień dobry we wtorek ✌️
  • Dziś mi się nie chce. Absolutnie,  kompletnie, całkowicie nic mi się nie chce. Już nie pamiętam kiedy miałam taką wewnętrzną samicę leniwca w środku 🤔
Ale w związku z tym, naszła mnie taka myśl, że My Polacy, jesteśmy ograniczeni i powinniśmy zacząć być bardziej otwarci na swoje wnętrze,a nie na konwenanse.
Dlaczego w Polsce wciąż nie chodzi się do sklepu w piżamach? Co by to komu przeszkadzało? W piżamie przez osiedle iść, po bułeczki świeże, a po drodze w warzywniaku wziąć jedno zielone, soczyste i lśniące jabłko 😍
Ale nie wyjdziesz bo jak wyjdziesz w tej piżamie i nie daj Bóg zaśpiewasz sobie coś pod nosem to Ci zaraz ktoś powie, że nim się wyjdzie z domu to się trzezwieje po weekendzie 👌
.
Dobrego poniedziałku ✌️
  • @zaczytana_mama, dalej posiadała moje fotki sprzed miesiąca. Dzięki jej uprzejmości udało mi się zrobić efekt PRZED i PO.
✔️ Zdjęcie po lewej jest zrobione bokiem bo gdybym zrobiła przodem, wyglądałabym jak w ósmym miesiącu i można było mi gratulować ciąży .. Spożywczej, oczywiście 👌
✔️ Tak wygląda więc naoczny, miesięczny efekt #skaczzTorpeda
✔️ Mam drastyczniejsze zdjęcia mojego brzucha PRZED, ale możecie nie uwierzyć 😄
Niemniej chciałabym od siebie dodać, że moja przemiana miała miejsce jedynie dlatego, że zaczęłam się czuć źle sama ze sobą.
Wciąż nie jestem fit i nie zafiksowalam na punkcie zdrowego odżywiania czy uprawiania sportu, zamiast dobrego domowego seksu. Nic z tych rzeczy.
Dalej nie dam sobie wmówić, że trzeba spełniać jakieś warunki wyglądu w tym świecie.
Wyglądajmy tak, jak chcemy.
Wyglądajmy tak, jak się dobrze ze sobą czujemy. Bo to nasze samopoczucie jest NAJWAŻNIEJSZE 💪
Nie musimy żyć w ciągłej presji na idealne ciała, co to, to nie. Ale jeśli zaczynamy się krępować i źle czuć Same ze sobą, to jest to mały dzwonek przypominający, że może jest właśnie najlepszy czas żeby coś ze sobą zrobić? 
Ja ostatnimi miesiącami czułam się źle sama ze sobą, czego najlepszym świadkiem jest @zaczytana_mama oraz zdjęcie po lewej.
I wyjścia miałam dwa:
✔️ Mogłam siedzieć na dupie i dalej narzekać, że nie wejdę w strój kąpielowy i że źle mi ze sobą
✔️ Albo zamiast tego wziąć w łapę skakankę.
✔️Postawiłam na to drugi. Ot, tyle zrobiłam żeby uzyskać efekt, widoczny na zdjęciu z prawej strony.

Houk ✌️ #skaczzTorpeda
#przedipo
#blogerka
#blog
  • Dobra dziołszki, kto się dodatkowo poci w ten upał? Kto się dalej kumpluje ze sznurkiem? I nie, nie mówię o tamponie.
✔️ Miesiąc skakanki za mną. Cellulitu na udzie nie uswiadczysz. O Pani, cuda wianki odprawiałam żeby się pozbyć tych dziur w udach, które powoli wyglądały jak wnęki na dwudziestogroszowki. A tu proszę, wystarczyło się pocić sześć razy w tygodniu 👌
✔️ Moje mięśnie łydek, są tak wycwiczone, że nawet Igrek jest w szoku. Po sobie widzę, że mięśnie nóg mam silniejsze 👌
✔️ Pocenie się z wysiłku, zaczęło bardzo poprawiać moje samopoczucie. Co dziwne, stałam się mniej nerwowa 😄
✔️ Brzuch wciąż w trakcie pracy, nie jest to pożądany przeze mnie efekt więc cały czas nad nim pracuje, ale w porównaniu z "siodmym miesiącem", który miałam na początku przygody no to jestem zachwycona 👌
✔️ Przypominam, że całkowity koszt pracy nad ciałem wyniósł mnie siedem 7⃣ PLN - bo tyle kosztowała najtańsza skakanka

#skaczzTorpeda 💪
. 
#jumpingrope
#legs
#body
#blogerka
#blog
  • Tak, jestem typową Grażynką. Na stole jak widać, mam Piwonie, a na balkonie mam Petunie. Serio 😎
I tutaj jestem tera influęser roku i robię kryptoreklamę wpisu bo mi ta blogerka zapłaciła, żeby ją tu polecić.
✔️ Link do wpisu w Biogramie, jak zawsze nie stać mnie na większą fantazje
✔️ Ale na pocieszenie, temat ważny. Bardzo. I w ogóle nie śmieszny. Czasem trzeba ruszyć dwójkę, nawet jeśli nie śmierdzi.

Dzień dobry w piąteczek ✌️
#blog
#blogerka
#mama
#piwonia
#bloger
  • Przeciez nogi, które się opalają wyglądają jak parówki. No nikt mi nie powie że nie.
Zupełnie jak berlinki, które czekają na garnek z wodą 😌

Dzień dobry w czwartek ✌️
  • Dobra, a teraz przyznawać się: kto dalej skacze, a kto jednak stwierdził "że to nie to"? Kto poci się razem ze mną, mimo, że na dworze 30 stopni, a kto szuka sobie wymowek? 😋.
Nie wiem jak Wam, ale mi dzisiaj po skakaniu z pępka to się lało. I nie, nie była to tequilla 😌😌
#skaczzTorpeda
#jumpingrope
#legs
#nike
  • Matka nogi na ojcu, młody nogi na matce. Pies pod nogami wszystkich. Ten relaks, po tej całej chorobie, należał nam się całkowicie i bez jakiegokolwiek "ale". Swoją drogą, zabawne że tydzień wirusowki w domu, sprawia, że zdrowie cieszy jak nigdy.
Że uśmiechnięta mama, cieszy jak nigdy.
Uśmiechnięte dziecko, cieszy jak nigdy.
Zabawne jest to, jak szybko nam życie i zdrowie może dać pstryczka w nos i pokazać co jest ważne, a co może jeszcze zaczekać 🤔

Archiwa