Matka Torpeda
Matka Torpeda

Browsing Category:Związki

---------

Czas w którym mnie tutaj nie było to czas kataru godnego wodospadu Niagara i kaszlu rodem z reklamy “kaszlu palacza”. Słowem: młody mi smarkał i szczekał na okrągło. Co ja się w przychodni nasiedziałam to moje, co nocy nie przespałam to moje i co człowiek się nauczył to też jego.

---------

Jeśli są tutaj gorliwi katolicy to mnie zjedzą. Polejcie maggi bo z maggi wszystko smakuje. Istnieje ta cudowna tradycja odwiedzania parafian w ich domach. Wiecie, to zainteresowanie, ta dobroć, te grube koperty i brzęczące monety w skrzynkach. Rok w rok kiedy mamy kolędę, zastanawiam się co usłyszę. Jedno jest pewne:…

---------

Są takie dni, tygodnie, miesiące, że nawet wyjazd w Bieszczady nie pomaga. Alkohol jak dla mnie jest przereklamowany więc i tym człowiek sobie nie ulży, a na wczasy w Meksyku mnie nie stać.

---------

Zdarzy mi się czasem obejrzeć dobry serial. Z naciskiem na “dobry”. Wkręciłam się nie raz w coś do tego stopnia, że potrafiłam nie przespać nocy żeby obejrzeć zaległe odcinki na internecie. W związku z ostatnio obejrzanym, najszły mnie podsumowania. 1. Panie domu w szpilkach. Ona wraca taka zmęczona bo przez…

---------

Czasami chcę napisać coś mądrego i elokwentnego. Naprawdę, momentami mam nieodpartą chęć podzielenia się z Wami czymś MONDRYM. Wiecie, rzucić tutaj elaborat mądrości i pokazać, że ja wcale nie jestem taka “zwichrowana psychicznie”, że potrafię też całkiem mądrze coś napisać. Ale po chwili (na całe szczęście) przechodzi mi myśl mądrości. 

---------

– Co się nie chwalisz? Widziałam Was wczoraj jak wchodziliście do klatki. Kawał dobrego mięska – mówię, puszczając oko do Gabryśki – Was? W sensie mnie i kogo? – pyta zdziwiona. – Brunecika tego w dobrze skrojonych gaciach – odpowiadam. – A to w ogóle nie warte rozmowy. Epizodzik taki.…

---------

W trakcie drogi do kosmetyczki, zorientowała się, że zapomniała portfela. Połowa drogi, a ja na skrzyżowaniu muszę zawrócić bo ona cierpi na zanik pamięci. Nie dość, że kosmetyczka czasu nie miała i wszystko było “na szybko” to jeszcze trzeba zawracać. Świetnie. Myślałam, że ją uduszę, ale ostatecznie z uśmiechem na…

---------

Wczoraj, parząc sobie czarnucha i otwierając lodówkę w celu dolania kapki do kubeczka, spostrzegłam, że mleka ni ma. Pod nosem poszło wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia dla Igreka, który wychlał mleko rano przed wyjściem do pracy. Bezczelnie, korzystając z okazji, że ja przewracałam się na drugi bok. I to jest…

---------

Kiedy byłam w ciąży, bardzo mało wiedziałam o dzieciach. Nie wiedziałam jaka jest różnica między aspiratorem, a gruszką. Nie wiedziałam też, co zrobię kiedy dziecko będzie miało kolki. Przerażał mnie fakt, że będę musiała obciąć te małe paznokcie tymi małymi nożyczkami. 

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 28
  • 799 299

Instagram

  • Ten ziomek na zdjęciu, nauczył mnie, że obojętnie jak wyglądam, jak się czuję i co robię, jestem najlepsza na świecie. Na moje pytanie "dlaczego?", usłyszałam : "Bo jesteś moją mamą. Ale teraz Ci buziaka nie dam bo dawałem Ci wcoraj i nie w ogole mam czasu".
Wiele razy go zawiodłam, to wiem na pewno. Wiele razy, zranilam jego małe serduszko bo podniosłam głos.
Wiele razy, powiedziałam "poczekaj! Nie teraz! Jestem zajęta", a on chciał tylko żebym mu w czymś pomogła.
Zabawne jest to, że te momenty kiedy zawiodłam, pamiętam bardzo dokładnie.

Dlatego wniosek na dziś mam jeden, jak mawiał J. R. Meyers:
"Dzieci nie potrzebują prezentów ani pieniędzy. ONE potrzebują TWOJEGO CZASU. Ten czas jest dla nich najważniejszy, więc jeśli nie jesteś w stanie im tego dać - zrób tak jak ja, stosuj antynkoncepcję" 
Dziś byłam taką mamą, że po całym dniu, kiedy odkladalam go spać, pomyslalam" good job babo! ". Na spacerze smialiamy się głośno, kupiliśmy kwiatki i zjedliśmy słodycze, które na codzień młodemu ograniczam. I wiecie co? Poczułam się jak stary zgred. Bo niby czemu nie można być taką matką na zawsze ? Każdego dnia? 🤔
  • W spacerze przez życie, nieustannie chodzi o to by iść do przodu i nie zatrzymywać się nawet na chwilę, dla ludzi, którzy nic dobrego w nasze życie nie wnoszą.
Wiecie jest jakie moje najbardziej znienawidzone hasło? "Przesadzasz". Zupełnie jakbym mogła dyskutować z własnymi emocjami i tym co naprawdę czuję. Przesadzasz, sprawia, że mam ochotę skurczyć się w sobie, a później szukać wygodnych butów żeby od takiej osoby.. Spierdolic. Po prostu.
Igrek ma nową żonę, choć starej nie miał. A tą nową żoną wcale nie jestem ja. Ale o tym to Już trochę szerzej na fejsie, lekko później. 
Bo ja to się wolę bawić z alpaką 💪
Myślicie, że można trzymać alpakę na balkonie? 🤔
Dzień dobry w środę ✌️
  • Sens tego, ze jak dziecko cos daje to daje od serca i nawet w mały kamyk wklada swoją miłość, zrozumiałam dopiero kiedy zostałam mamą. Po prostu wszystko, co dawał mi mój syn to dla mnie była świętość. Kamyczki patyki i kwiatuszki - wszystko przyjmowałam i za wszystko dziękowałam.
Ale dopiero teraz, kiedy ten trzylatek tak bardzo pojmuje świat, zrozumiałam JAK WIELE dla niego znaczy to, ze mama te wszystkie rzeczy przechowuje :
- mamo, pamietas te kfiatuski? Dałem ci wcolaj lano - rzuca nieśmiało
- pamiętam, są w kuchni na parapecie - odpowiadam, ale Młodego juz nie ma. On juz stoi w kuchni przy parapecie.
Widok jego szczęśliwych oczu, ze mama dalej ma kwiatuszki i ze dla mamy te kwiatuszki sa równie ważne, co dla niego, był bezcenny.
W takich chwilach, macierzyństwo czuje sie milion razy mocniej 🤗
  • Dzień dobry w środę ✌️
Na blogu nowy post, a w nim @wydawnictwotekturka, daje 10% rabatu na książki 😍
Po więcej, zapraszam na blog - link do wpisu w biogramie 🤗
  • Jakkolwiek smutno to dziś nie zabrzmi, ja odnajduję w tym głęboki sens.
Bo nikt inny nas nie ogranicza, często, ba! Najczęściej! Robimy to my sami.
Sami w swojej głowie przyciągamy smycz, która blokuje nas żeby isc dalej.
Sami wierzymy w zle słowa, które o nas mówią.
Sami uważamy, ze nie warto próbować bo sie nie uda.
Sami zamiast w siebie choc trochę uwierzyć, podcinamy sobie skrzydla.
A przecież nikt za nas w górę nie poleci, to My sami musimy robić tak, żeby pewnego dnia powiedzieć sobie :" dobra dziewczyno, jesteś właśnie tu, gdzie chciałaś być" 💪
I ja dzisiaj, nieśmiało, swoim potworom mówię arivederczi roma, a tej dziewczynie w lustrze będę powtarzać że da radę, bo kto jak nie ona?
No właśnie, powiedz: kto, jak nie Ty?
  • Ktoś kiedyś powiedział, ze jeśli jedziesz z kobietą do Ikei i po odejściu od kasy nie masz ochoty jej zostawić, to znaczy że to ta jedyna 👌
Swoją drogą, przyjrzałam się dzisiaj mimice twarzy facetów, którzy chodzili po działach za swoimi kobietami - jacyś tacy nie wiem, jakby im kotleta brakowało? bo twarze smutne, uśmiechem nie skalane, w przeciwieństwie do małżonek swoich.
Chodzą tacy biedni, zmartwieni, zmęczeni i przygnębieni, zupełnie jakby właśnie odprawiali swoją drogę krzyżową - stacja tekstylia, wku*wienie drugie.
Az w końcu dochodzą do oazy, która da im smutnym sercom pocieszenie, a nad oaza tą widnieje napis: hot dogi za złotówkę 😏
  • Może i kombinezon juz wisi w szafie, buty stoją w garażu, a kask stoi zakurzony, ale sezon i tak musieliśmy przywitać ✌️
#CzęstochowaZlot
  • Dokładnie tak ❤️
From the best @reginabrett

Link do wpisu w biogramie ✌️
  • No właśnie, kochasz?

Nowy wpis na blogu, link dostępny w instagramowym biogramie 💪

Dzień dobry we wtorek ✌️

Archiwa