Matka Torpeda
Matka Torpeda

KONTAKT & WSPÓŁPRACA

 

 

Według opinii czytelników, które można przeczytać tutaj, największą zaletą bloga jest szczerość i podejście do życia, które cechuje dystans.

Właśnie w takim klimacie tworzone jest to miejsce, które budowałam słowo po słowie. Wraz z czytelnikami tworzymy relację autor-odbiorca, która staje się przyjemnością dla obu stron.

Jeżeli znajdujesz się na tej stronie, znaczy, że rozważasz podjęcie z Matką Torpedą współpracy. Biorąc pod lupę hasło: współpraca biznesowa, chciałabym tę definicję zastosować w momencie otrzymania Twojej propozycji:

Współpraca to zdolność tworzenia więzi oraz współdziałania z innymi, na rzecz osiągania wspólnych celów.

Nie wchodzę więc we współpracę tworzoną na siłę. Jeśli wiem, że Twój produkt  nie wpasuje się w tematykę bloga bądź Facebooka, napiszę to wprost. Nie ma sensu szerzyć sztuczności z marnym skutkiem, szanujmy swój czas, bo to coś najcenniejszego, czego nigdy nie odzyskamy.

Przy współpracy wystawiam FV.

 

Aktualny stan fanów na Facebooku: 22 535 obserwujących

 

Ankieta przeprowadzona wśród czytelników, wrzesień 2019:

 

 

Kontakt:

 

Facebook: Matka Torpeda 


FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 783
  • 1 749 077

Instagram

  • Jak dzik w kartoflisku 🐷
  • Rodos ✌️
  • Czasami wydaje się nam, że nasz świat się kończy. Jest tak źle, że nie widzimy wyjścia i nie wiemy co dalej.
Ale to tylko turbulencje. Tak naprawdę Twój samolot jest bezpieczny, bo ma dobrego pilota. Siedzisz na właściwym miejscu. Trafiłeś po prostu na powietrzny wir. Poczekaj, oddychaj, to minie.
Każda turbulencja się kiedyś kończy.
  • "Jak patrzę na te psy, to mam wrażenie, że one patrzą na człowieka od razu zamiarem ugryzienia" - Pani wczoraj pod weterynarzem.
Ja widząc milorda na kanapie: "No faktycznie, typowy morderca"
#bulterierlove
#bullterier
  • Dziś podczas rozmowy z nowo poznaną panią u weterynarza, zauważyłyśmy pewną prawidłowość.
Otóż, pies wybiera sobie zawsze jednego właściciela. Tego, za którym drepcze krok w krok, którego słucha i do którego zawsze biegnie się przytulić najpierw.
Co zabawne, Uszaty wychowywał się ze mną, a Igreka poznałam później. Mimo to, bardziej kocha Igreka niż mnie. To jego słucha, jego uważa, do niego się przytula. Jemu grzeje w nocy nogi, jemu daje psie buziaki. 
Bulwa odstawiał dziś cyrk ostateczny pod weterynarzem (z nudów) i dopiero, kiedy ja przejęłam smycz nastał spokój. Swój toporny łeb położył na moich kolanach i po prostu się przytulił.
Jest ze mną, kiedy gotuję.
Kiedy pracuję.
Kiedy płaczę.
Kiedy zasypiam.
Do dziś pamiętam, że wchodząc do hodowli, usłyszałam slowa:" to nie jest tak, że wybieracie psa i wychodzicie. To pies musi wybrać Was". 
Dookoła mnie biegało 11 szczeniaków z różnych miotów. Tylko ten jeden, z tą zadziorną łatka na oku, nie odstępował mnie na krok. Podkładał łeb, wskakiwał na kolana.
Każdy kto nas poznaje (mnie i bulwę) mówi, że między nami widać więź. Nie zwyczajną, nie taką, która po prostu łączy właściciela i psa. Między nami podobno jest magnetyzm, który sprawia, że przyjemnie się patrzy.
A ja sobie myślę, że choć dla niewielu może to brzmieć wyjątkowo dziwnie, w tym psie odnalazłam siebie. Z zewnątrz twardą i pewną siebie, a w środku pełną ciepła, miłości i czasem cierpienia aż do bólu.
Miałam w życiu kilka psów, każdego kochałam. Uważam, że najlepszym psem świata jest Uszaty, ale przygarniając tą białą łajzę nie wiedziałam, że można kochać psa aż tak. Potrzebować go az tak. Rozumieć go az tak. Utożsamiać się z nim az tak.
Ale już wiem, że to wszystko dlatego, że to on mnie wybrał. A mówią, że miłość nie wybiera ;)
  • Jutro z samego rana idę dobrowolnie do człowieka, który tak mnie je.bnie w kręgosłup, że przypomni mi się pierwszy łyk mleka w okresie niemowlęcym, a po chwili odbije mi się opłatkiem z pierwszej komunii, pomieszanej z odbiciem po oranżadzie za 50groszy, pitej pod sklepem za dzieciaka 🙈
Mało tego, ja temu człowiekowi za to zapłacę 🙄
Dziś jest dokładnie 14 dzień, który jest "nie moim dniem", z racji tego musiałam wspomóc swoje samopoczucie jak tylko umiałam, a wiadomo, że nic nie poprawia samopoczucia bardziej niż porcja nowych, świeżutkich i pachnących książe😍
Ja dziś wieczór Spędzam z Josephem Murphy. Ktoś czytał, jakieś wrażenia? Polecenia? Wnioski? 🤔
  • Widziane u @fabjulus
Idealnie pasujące do mojego ostatniego czasu 🙋‍♀️
  • Szukam kogoś do wypadu na Malediwy.
Najlepiej z prywatnym samolotem.
Pełnym cateringiem i zapasem alkoholu.
Tylko poważne propozycje 🙄
  • Współpraca 👌

Archiwa