Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:dom

---------

W naszym mieszkaniu wszystko ma swoje miejsce. Dracena, kubek na szczoteczki, gąbka do kąpieli, talerze and szklanki company i cała reszta. Gdyby mi ktoś, kiedykolwiek coś poprzestawiał to bym chyba ubiła jak dziką świnię i to w ogóle bez mrugnięcia okiem. No weź tu sobie człowieku sięgnij mokrą ręką po…

---------

Matkom to się od tego dobrobytu w dupie poprzewracało. Jak można wrócić do pracy jeśli dziecko ma roczek, no jak? Przecież to najlepszy okres dziecka! Najlepszy jego wiek, najbardziej potrzebuje właśnie matki! A matka co? bezczelnie wkłada tyłek w czarne spodnie, nakłada białą bluzkę, wiąże włosy w kok, usta przeciera…

---------

Czasami chcę napisać coś mądrego i elokwentnego. Naprawdę, momentami mam nieodpartą chęć podzielenia się z Wami czymś MONDRYM. Wiecie, rzucić tutaj elaborat mądrości i pokazać, że ja wcale nie jestem taka “zwichrowana psychicznie”, że potrafię też całkiem mądrze coś napisać. Ale po chwili (na całe szczęście) przechodzi mi myśl mądrości. 

---------

Leżąc na rozwalonym łóżku, między rozbełtaną pościelą – myślę, a to ostatnio zdarza mi się rzadko. Wspominam czasy odległe czyli ciążowe kiedy budząc się zaczynałam spokojnie dzień od PÓŁ GODZINNEGO(!) wstania z łóżka, leniwego przeciągnięcia i CIEPŁEGO śniadania. Z marzeń prozaicznych czyt. ciepłej kawy, wybudza mnie prywatny budzik bez funkcji…

---------

O zboczeniach to ja już tutaj pisałam nie raz, nie dwa – trzy chyba też nie. Było już o tym wielokrotnie, nie jednokrotnie. Nie ma u mnie czegoś takiego jak porządki wiosenne/letnie/jesienne/zimowe, NI MA. Są porządki, które trzeba zrobić teraz. Już, a najlepiej na wczoraj. Jest coś, co sprawia, że…

---------

… Zwlekając się z pozycji embrionalnej skręconej w prawo – przemieszczam się na drugą część łóżka znów przybierając pozycję embrionalną. Ostatnimi czasy jest moją ulubioną, zapadam w sen. Budzi mnie chęć na fasolkę szparagową. To nawet nie jest chęć to żądza! Albo fasolka albo umrę tutaj teraz, natychmiast – ewentualnie…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 30
  • 804 539

Instagram

  • Kwaśne dzień dobry czyli woda z sokiem ze świeżo wycisnietej cytryny na pokładzie ✌️
Ktoś również preferuje? 🤔
. 
#BoJaCiągleSięKrzywię
#NawetNaWidokZdjęcia
  • Jeśli jest na świecie człowiek, którego ten widok nie cieszy... To ja mu bardzo współczuję 🙃

Dzień dobry w piąteczek ✌️
  • Tak, to są buraki.
Tak, jem je z miski a nie jako dodatek. Bo to są najlepsze buraki świata czyli samrobki.
Tak,moglabym je tak jeść dniami i nocami.
Tak, wiem, że lepiej byłoby mi łyżką.
Macie jakieś swoje zboczenia jedzeniowe? 🤔 Takie, że ktoś na Was patrzy jak na wariatów, a Wy czujecie siódme niebo w gębie? Tak jak ja, kiedy jem buraki oglądając tv, zamiast jak normalny człowiek jeść chipsy 👌
  • Zimny kraj, zimny maj. Wyjątkowo zimny maj ✌️
  • Do porannej kawy, nazrywał mi bzu. Bo był z psem. Przyniósł piękny, pachnący i jeszcze mokry. Nice try człowieku, ale i tak malujemy 👌
#niezemnątenumerybruner

Dzień dobry w środę ✌️
  • - proszę, nie kupujcie mu więcej słodyczy. Żadnych czekolad, batoników i całej reszty... On tego nie je, na litość boską.
- oj Boże, to Wy z Igrekiem zjecie.

I tak, kurfa, za każdym razem 😌  Sama zezarłam. Dentysta się ucieszy ✌️
  • Dzień zaczęty od wizyty u dentysty to... Dzień dobry 💪

Więc dzień dobry w czwartek, ze zdrętwiałą twarzą ✌️
  • Ten ziomek na zdjęciu, nauczył mnie, że obojętnie jak wyglądam, jak się czuję i co robię, jestem najlepsza na świecie. Na moje pytanie "dlaczego?", usłyszałam : "Bo jesteś moją mamą. Ale teraz Ci buziaka nie dam bo dawałem Ci wcoraj i nie w ogole mam czasu".
Wiele razy go zawiodłam, to wiem na pewno. Wiele razy, zranilam jego małe serduszko bo podniosłam głos.
Wiele razy, powiedziałam "poczekaj! Nie teraz! Jestem zajęta", a on chciał tylko żebym mu w czymś pomogła.
Zabawne jest to, że te momenty kiedy zawiodłam, pamiętam bardzo dokładnie.

Dlatego wniosek na dziś mam jeden, jak mawiał J. R. Meyers:
"Dzieci nie potrzebują prezentów ani pieniędzy. ONE potrzebują TWOJEGO CZASU. Ten czas jest dla nich najważniejszy, więc jeśli nie jesteś w stanie im tego dać - zrób tak jak ja, stosuj antynkoncepcję" 
Dziś byłam taką mamą, że po całym dniu, kiedy odkladalam go spać, pomyslalam" good job babo! ". Na spacerze smialiamy się głośno, kupiliśmy kwiatki i zjedliśmy słodycze, które na codzień młodemu ograniczam. I wiecie co? Poczułam się jak stary zgred. Bo niby czemu nie można być taką matką na zawsze ? Każdego dnia? 🤔
  • W spacerze przez życie, nieustannie chodzi o to by iść do przodu i nie zatrzymywać się nawet na chwilę, dla ludzi, którzy nic dobrego w nasze życie nie wnoszą.
Wiecie jest jakie moje najbardziej znienawidzone hasło? "Przesadzasz". Zupełnie jakbym mogła dyskutować z własnymi emocjami i tym co naprawdę czuję. Przesadzasz, sprawia, że mam ochotę skurczyć się w sobie, a później szukać wygodnych butów żeby od takiej osoby.. Spierdolic. Po prostu.
Igrek ma nową żonę, choć starej nie miał. A tą nową żoną wcale nie jestem ja. Ale o tym to Już trochę szerzej na fejsie, lekko później. 
Bo ja to się wolę bawić z alpaką 💪
Myślicie, że można trzymać alpakę na balkonie? 🤔
Dzień dobry w środę ✌️

Archiwa