Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:Ja

---------

To, że my całe życie po swojemu i wbrew rodzinie to już nudne. Nawet mnie nudzi to wysłuchiwanie “byście o legalizacji pomyśleli”, “o mieszkaniu większym” – rzygam watą cukrową z owocami akai jak to słyszę. Masłem shea też już umiem rzygać. Urywając się z domowej dżungli na mega ekscytującą wyprawę…

---------

Murphy czyli wiecie… kanapka spada masłem do dołu, kolejka zawsze szybsza w drugiej kasie i cała ta reszta. Ostatnio zaobserwowałam inne prawo: I. Dziecko obudzi się zawsze gdy: – Siedzisz na porcelanie i skupiasz się nad jedynką lub dwójką. Kiedy jesteś w trakcie bądź momencie kulminacyjnym masz jak w BANKU,…

---------

Początki z dzieckiem są ciężkie. Nam się wydawało, że tylko my mamy tak ciężko, ale okazało się, że nie jesteśmy unikatami. Taki lajf, takie dzieci, takie rodzicielstwo. Mniejsza wersja nas podrosła, zrobiła się mega fajna. Uśmiechy, gęganie i piski radości. Rodzicielstwo nagle stało się fajne, nikt już nie chce się…

---------

Leżąc na rozwalonym łóżku, między rozbełtaną pościelą – myślę, a to ostatnio zdarza mi się rzadko. Wspominam czasy odległe czyli ciążowe kiedy budząc się zaczynałam spokojnie dzień od PÓŁ GODZINNEGO(!) wstania z łóżka, leniwego przeciągnięcia i CIEPŁEGO śniadania. Z marzeń prozaicznych czyt. ciepłej kawy, wybudza mnie prywatny budzik bez funkcji…

---------

Znacie kawał o blondynce, która robi test ciążowy? Spogląda na dwie kreski i myśli: “A może to nie moje?” Kawały średnio mnie śmieszą. Ten akurat jest średni. Teraz to mi w ogóle nie do śmiechu bo zadaję sobie to samo pytanie. Gdyby nie to, że byłam przy porodzie, a nawet…

---------

Wyszło jak wyszło, zostałam okrojona z czasu do maximum. Moim marzeniem są ręce gadżeta i jakaś tam godzinka spania. Postanowiłam ostatnio się zrelaksować – Młody został z Igrekiem i Uszatym czyli “Igreki company” w komplecie. Matka poszła w świat, a konkretnie w świat drogerii, sklepów z ciuchami i całą tą…

---------

Na granicy wytrzymałości i możliwości postanowiłam szarpnąć ten wpis. Jeśli śpię 3 godziny – jestem w wielkiej radości i mam ochotę składać modły dziękczynne. Do własnego dziecka. Jak przypomnę sobie nasze rozmowy z Igrekiem w czasie ciąży – ogarnia mnie pusty śmiech. W bonusie dochodzi niemoc i zmęczenie. Bo przecież:…

---------

Olaboga, że tyle lat razem. Olaboga, żeśmy się rozmnożyli, Olaboga, że zimowe wieczory pod wspólnym kocem. Na co jeszcze czekacie? Milion wypitych razem kaw, niezliczona ilość kłótni. Trochę taka sinusoida związku ludzi z porytym beretem. Jak się okazało, że eeeeśmy się rozmnożyli – była radość ze strony rodziny. Z prędkością…

---------

Jesteś w domu. Dotarliście, nie musisz już snuć się jak śmierć po szpitalnym korytarzu w obciachowej koszuli, która z pewnością będzie służyć Ci w przyszłości jako “antyseks”. Oddychasz, znów widzisz swoje meble, swoje łóżko i swoją łazienkę. Ulga. Potrzebujesz chwili wytchnienia, kąpieli, normalnych ciuchów i fajnego antyperspirantu. Musisz znów poczuć…

---------

Wiernie trwał nie-mąż mój prywatny w chwili wykluwania się młodego. Od pierwszego skurczu do ostatniej godziny. Nie rozumiem kobiet, które wyzywają swoich facetów na porodówce. Ja, nie wyobrażam sobie tego porodu bez Igreka. Za to, co dla mnie zrobił w tym czasie – zyskał sobie spokój od mojego pierdolamento na…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 235
  • 1 147 400

Instagram

  • Mój kochanek. To on odwiedza mnie pod każdą osłoną nocy. Czasem wpadnie tez nad ranem albo kiedy Igrek wychodzi do pracy.
Co istotne: On czasami może nawet kilka razy dziennie! Na moje "nie, no gdzie? Ja już nie mam siły" nic nie odpowiada.
Dzisiaj widzimy się już drugi raz o ukochany.
Ale jednak wolałabym, żebyś znalazł sobie jakąś inną. Mój kochany... Koszu na pranie 🙄
  • "Te Blogerki to celebrytki same. Firmy im wszystko fundujo, za czynsze nie płaco, zakupów nie robio. W sztarsburku jeno kawsko chlejo, a piniondz to z nieba im leci. By poszły na osiem albo dwanaście na etat to by zrozumiały co to życie"
Tymczasem mój syn w swoim naturalnym środowisku 😁😁
Zabrakło firmy "cerujacej" skarpety 🙄
A Wasza niedziela jak? Też się wietrzycie? ❤️
  • I takiego weekendu Wam życzę 🙋🙋
  • Podobno ten, kto nie chce znajdzie POWÓD. A ten, kto chce znajdzie... sposob 💪
Kobietki jaka jest Wasza motywacja do działania? Co sprawia, że toczycie się do przodu niczym kula do kręgli - idealnie po torze, który sobie wyznaczyłyście? 🤔
Co jest Waszym motorem? "Kopem", który sprawia, że wierzycie w siebie? 🕵️
  • Ostatnimi czasy stwierdzam, że prawidzwą niedogodnością nie jest to, że doba ma tylko 24h.
Nie jest też to, że nikt mi nie zrobi obiadu i muszę zrobić go sama inaczej umrę z głodu.
Nie jest też to, że mój kręgosłup mi mówi EJ, KONIEC! a ja mu odpowiadam "Wytrzymaj jeszcze chwilę. Jakieś 4 godzinki"
Tą niedogodnością nie jest nawet to, że ja się SPIESZĘ na spacer bo wszystko mam poukładane co do minuty.
Prawdziwy smutek i niedogodność dnia codziennego jest wtedy, kiedy biorę kolejny łyk kawy i zamiast zimnej czarnej - do moich ust wlewają się fusy zostając między zębami 🙄
  • Ja wiem, że ostatnio mniej mnie tutaj, ale czasami jedyne, czego człowiek potrzebuje do życia to herbata z cytryną, onesie, ciepłe skarpety i psy obok ❤️
Czasami ostatnie, czego człowiek potrzebuje to inni ludzie. Tak po prostu. Nie ma w tym nic zlego, że "sprzątamy" głowę nie myśląc o niczym - no może jedynie o tym czy wypić kawę czy herbatę i czy alkohol dziś wieczorem to jest pomysł na 🙈
Należę do typa stadnego, lubię ludzi, lubię sie śmiać i nie przeszkadza mi hałas, ale czasami.. Czasami jedyne czego potrzebuję dla siebie samej to ja sama💪 polecam!
  • Tydzień amerykański w Lidlu to jest złoto psze Państwa 😍😍
#foodporn
#omomom
  • No właśnie 🙋
Czy tylko ja depczę stres w codzienności, a potem jestem zdziwiona, że mi organizm odmawia posłuszeństwa? Niby uważam, ze o siebie dbam, że chyba odpoczywałam i chyba jest okej, a nagle sie okazuje, że długą relaksującą kąpiel zastąpiły szybkie prysznice nie wiadomo kiedy 🙄
Nagle wieczór z kubkiem herbaty i ulubioną świeczką zapachową zastąpił błysk ekranu laptopa 🙄
Nagle moje teoretyczne wysypianie się sprawiło, że ja tak naprawdę śpię kilka godzin i to nie w tych porach, które dają ciału odpowiedni relaks 🙄
Słowem: siedzę po długiej kąpieli, a na wszędobylski stres - głowę, która mi pęka - wysmarowałam amolem bo lawenda... 🙋 Starość proszę Państwa, starość! 🙆
✔️ I tutaj pytanie mam: jeśli w ciągu dnia wyłapujecie u siebie stresującą sytuację albo czujecie, że juz wszystkiego jest za dużo na waszej głowie: idziecie dalej czy robicie STOP?
✔️ Ciekawa jestem jakie macie metody na radzenie sobie ze stresem 🤔 dawać mje tu bo może cos bym sobie wypożyczyła w końcu - zamiast smarować skronie amolem 🙄🙋
  • Pamiętajcie o tym, zawsze 🙋
#cytaty
#matkatorpeda

Archiwa