Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:książki dla dzieci

---------

Do matki idealnej to mi daleko. Daleko mi bo czasem się wściekam, czasem płaczę i czasem krzyczę. Czasem, tak ciężko powiedzieć synowi, że mama dziś nie jest sobą, że przeprasza, ale ma bardzo ciężki dzień. Jednak mimo wszystko mu to mówię. Mówię, żeby wiedział, że mama też czasami jest inna.…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 222
  • 793 400

Instagram

  • Wyjechały wczoraj na poprawę humoru 💪
Dzisiaj juz ich nie ma, a przydałyby sie dozylnie podawane.. 🤔
Dzień dobry we wtorek ✌️
  • A ja żem mu powiedziała... Idź sam, szybko ogarniesz, ja tu na parkingu sklepowym grzecznie z dzieckiem poczekam.
@nosowska.official, w samochodzie zrobiłaś mi dziś baaardzo dobrze na emocje 💪
  • Halo, halo
Czy są tutaj miłośnicy czytania dzieciom? Jeśli tak, to przypominam, że u @wydawnictwotekturka, na hasło: matkatorpeda, macie 10% rabatu na wszystkie książki 😍
@calapolskaczytadzieciom
A Ty czytasz? 🤔
  • "Każdy podąża swoją własną ścieżką. Każdy jest inny, co tworzymy razem?"
Cytat pochodzi z książki @bookordion, "Są takie koty"💪
Na blogu nowy tekst ✌️
  • Dokładnie to samo chcę zawsze powiedzieć Igrekowi, który prosi żebym juz nie śpiewała 🙄😜
  • "Śmiech jest jak lampa, bez niego jest ciemno, duszno i ciasno. Nawet wtedy, kiedy świeci słońce. Właśnie dlatego, tam na  dole często panuje mrok" (Dorota Terakowska)

Poza tym, pozostając w temacie z fejsbuka - lepiej się śmiać z dennych sucharow czy słabych żartów, niż nie śmiać się wcale. Bo nie wiem czy wiecie, ale śmiech jest dla duszy tym samym czym dla płuc, tlen ✌️
  • "Ja musiałem to wywalić wsystko, lozumies?"
#NoWłaśnieJakośNieBardzo 🙄

Dzień dobry w środę ✌️
  • Nie wiem z jakimi osobistościami jecie obiady, ja natomiast mam spotkanie służbowe ze strażakiem Samem i Elvisem oraz pogadankę upominającą, że.. "nie wolno się babic i dotykać gazu bo będzie pozal!! I piekalnikiem też nie wolno się babic!!"
Nie dowiedziałam się natomiast w jaki sposób, w takim razie, mam robić obiady 🤔
#NoChybaŻeOdDziśTylkoŻurekZSzeratona
#ISzateZBorowikami
  • Tak się czasem zastanawiam, co by było gdyby mi się trafiło w genetycznym dzieleniu, takie dziecię co to do jedzenia trzeba zmuszać?
Co by było, gdyby mój syn reprezentował styl niejadka, którego przekupuje połowa rodziny do zjedzenia choć jednego ziemniaka?
Moje serce, które jest ewidentnie jednym wielkim kotletem mielonym, rozpadłoby się na pół, zupełnie jakby ktoś nie dodał bułki - gdyby syn mi powiedział "Mamo, mielone jest okropne, fuj!
"
Na szczęście... Miłość do żarcia, po staruszkach, ewidentnie 👌
A u Was jak? Wspólne jadło czy jednak "musizm" ?
#TakNaStoleStoiTalerz
#DlaSpostrzegawczych 😁

Archiwa