Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:małżeństwo

---------

No właśnie: co tak na życie jest najważniejsze kiedy dwoje ludzi postanawia ze sobą żyć? Wspólnie? Czasopisma się będą rozpisywać, że najważniejsza to jest miłość, wierność i uczci… a nie, to nie czasopisma. Czasopisma Ci wmówią, że musisz mieć całe życie ciało smukłej dwudziestolatki, robić mężowi loda przed snem z…

---------

Egoizm? No cóż, wśród kobiet to wciąż abstrakcja. Kobiety mają jakąś taką wewnętrzną cechę, która zmusza ich do bycia oddanymi i na egoizm to tam nie ma ani odrobiny miejsca. Oddane mężowi, dzieciom, rodzinie i wszystkim znajomym w promieniu stu kilometrów. W bonusie, dochodzi też chęć zbawiania i ratowania całego…

---------

Czasami, ale tylko czasami faktycznie jest mi szkoda nie-męża. Wróci z pracy to wiecznie sprzedaję mu najnowsze njusy z naszego osiedla albo mówię o kolejnej rzeczy, która obchodzi go tyle co zeszłoroczny śnieg. Ale chyba na tym to polega, że on udaje zainteresowanie nowym facetem Gabryśki, a ja udaję, że…

---------

Tak naprawdę gdyby nie to, że spotkałam go w sklepie nigdy nie napisałabym tego wpisu. Mijam go rzadko, a właściwie rzadko kiedy mam ochotę o nim myśleć. Dla mnie jest niczym robak. Czarny robak, który uśmiech ma przyklejony do twarzy na ” kropelkę”. Właściwie określenie robaka całkowicie do niego pasuje…

---------

– Ty mnie w ogóle nie rozumiesz! – z paniką w głosie, przez telefon wykrzyczała Ona – No nie bardzo, ale się staram. Doceń to – spokojnie wycedziłam przez nie-zaciśnięte zęby – Boże, co ja teraz zrobię?! Przecież za tydzień biorę ślub Wieczór panieński ma to do siebie, że każda…

---------

Wszem i wobec, wszerz i wzdłuż głosiliśmy wraz z Igrekowatym, że ślub nam nie potrzebny. Do niczego. Nam jest dobrze tak jak jest, koleżankujemy się ze sobą i nawet nam to wychodzi. Ewentualne siniaki na ciele po ostrej kłótni staramy się ukrywać, a krzyki w mieszkaniu maskujemy ciągłym spuszczaniem wody…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 30
  • 823 572

Instagram

  • ... Zawsze zostaje mi kanapa w salonie 😌
#Starskiihacz
#PancioMiziałZaUszkiemAżZasnął
#JaOGłaskanieSięProszęGodzinę
#AleJaPrawdopodobnieNieWyglądamTakSłodkoJakŚpię
#INiePachnąłMiWtedyŁapki
  • Od momentu, kiedy się dowiedziałam, ze jestem "chora" i że mój organizm już zawsze będzie musiał byc wspierany lekami, pod okiem lekarza zaczęłam dodatkową suplementację.
Nigdy wcześniej nie pomyślałam o tym, żeby po treningu napić się elektrolitów. Niby banalne prawda? a jednak jakoś na to nie wpadłam. Bo po co? 
Suplementacja magnezu i Witaminy B6 - tyle się o tym mówi, a jakoś średnio się tym interesowałam. O witaminie D3 już z grzecznosci nie wspomnę... 😕
A teraz kiedy starość mi weszła w drzwi, a lekarz oznajmił, że leki zostaną ze mną do końca życia, postanowiłam lekko wesprzeć organizm suplementami diety. Tak, tak - nie zastąpi to odpowiedniej diety, bogatej w mielone i buraczki - wiadomo. A poza tym witaminy M czyli Mielonowej nigdy za dużo! Tego się nie da przedawkować 😍
Aczkolwiek pytanie mam: suplementujecie się? Wspieracie jakoś organizm? 🤔
. 
Dzień dobry w czwartek ✌️
  • Powoli wracam. Troszkę słabsza, bardziej wystraszona. Dzisiaj po miesiącu przerwy wzięłam do ręki skakankę. Miesiąc przerwy (!).
✔️Kondycja przez miesiąc wciąż pozostała w formie, na całe szczęście
✔️... Czego nie można powiedzieć o brzuchu, który z formy wypadł niczym mielony z patelni.
✔️ Potykam się i plącze, ale wiem, że z czasem znów wejdę w większą wprawę.
🌬️ Ciężko mi było dziś się zmusić do skakania i do powrotu z codziennym treningiem, ale wtedy zobaczyłam swoje zdjęcie porównujące moj brzuch PRZED I PO i uświadomiłam sobie, ze warto. Jeśli zdrowie pozwala to warto 💪
Dzień dobry we wtorek ✌️
.
A wy jak? Skaczecie czy jednak wolicie używać skakanki w sypialni, wiążąc męża do łóżka albo na balkonie, wieszając na niej pranie? 🤔
  • Dzień dobry we wtorek ✌️
  • O zdrowie dbajcie ❕❕
... to jedyne, co mogę powiedzieć po mojej dłuższej przerwie.
 Badajcie się profilaktycznie - napiszę, ale większość przeczyta i w życie nie wprowadzi. Bo ja gdybym przeczytała to też bym chyba do serca nie wzięła. Raczej bym na następny dzień w kolejce do lekarza nie czekała. A tam chyba - na pewno bym w życie nie wprowadziła. 
Przez cały ten czas, kiedy odcięłam się od social mediów, wyluzowałam na całego. Ale tak na całego całego, a nie, że tylko na pół gwizdka. 
Książki, jedzenie i odpoczynek. Pochłonęłam sześć książek, nadrobiłam żarcie na które w ostatnim czasie nie mogłam patrzeć i... Uczyłam się znów, że zdrowie trzeba doceniać jak się je ma, a nie w momencie jak zaczyna się coś "psuć" i jakieś styki nam się przepalają.
Wchodziłam z założenia, że przecież DOPIERO CO się badałam.
Znaczy badałam dwa, a może trzy lata temu? Jak to było właściwie? 🤔
Dziecko badam profilaktycznie, nie zapominam o żadnym jego badaniu krwi czy moczu, bo jestem mamą. Osobą odpowiedzialną za czuwanie nad jego zdrowiem.
No właśnie, mamą jestem ❕
Mamą, przede wszystkim mu potrzebną i właśnie dlatego powinnam, a wręcz muszę się badać.
I TY TEŻ POWINNAŚ 💪
 #WeźNiePytaj
#WeźSięZbadaj
Dobry wieczór w poniedziałek ✌️
  • Dziś dzień spędzam z:
@puzynska
@remigiuszmroz
@justyna.kopinska
... A miałam wejść tylko po jedną rzecz. I tą rzeczą to nie miala być książka 😄

Dzień dobry w piątek ✌️
  • Sierść fruwająca wszędzie, nadgryzione lekko kapcie, miętolenie się w dziecięcej pościeli, podjadanie słownych paluszkow i ślady języka na lustrze. Tona zarazkow, czasami brzydki zapach...
... Ale przede wszystkim, relacja na którą mogę patrzeć godzinami 😍
  • "po swoje będę szedł, tak długo jak mam nogi" 💪 czyli krótko o tym, jakie są MINUSY skakanki.
 Często pytajcie czy odczuwałam jakieś dolegliwości albo czy nie łapał mnie "dziwny" ból w poszczególnych częściach ciała, otóż :
✔️ Kiedy zaczęłam skakać na jednej nodze, przeciazylam albo nadwyrezylam coś w kostce, dzięki temu przez kilka dni nie potrafiłam zejść po schodach, a kostki miałam dość spuchniete. Musiałam zrobić kilka dni przerwy i wróciłam do skakania. Problem się nie powtórzył, ale ból był bardzo dokuczliwy.
✔️ Ból kolan również wchodził u mnie w grę. Miał miejsce po bardzo intensywnym skakaniu, na początku mojej przygody że sznurkiem. Przez kilka dni czułam się jakbym miała okropny problem ze stawami, a na klatce schodowej wyprzedzala mnie nawet moja 80letnia sąsiadka. Nie przestałam jednak skakać, problem minął.
✔️ Plątanie skakanki między nogami - przeszło jak się trochę wprawilam. Jeśli problem się powtarza mimo
, że skaczesz już długo i masz wprawę to prawdopodobnie masz źle dobraną długość skakanki
✔️ Skakanie podczas okresu - nie szukam problemów tam gdzie ich nie ma więc nie uważam, że jest to powód do zaprzestania skakania, ale to już wedle tego jak się kto czuje i jak zschowuje się organizm 😄
☄️Proszę nie powtarzać pytań "ile skaczesz? Jak skaczesz?" bo odpowiedź na większość pytań znajdziecie we wpisie na blogu, wystarczy się pofatygowac i wejść na bloga 😁

Dzień dobry we wtorek ✌️
  • Dziś mi się nie chce. Absolutnie,  kompletnie, całkowicie nic mi się nie chce. Już nie pamiętam kiedy miałam taką wewnętrzną samicę leniwca w środku 🤔
Ale w związku z tym, naszła mnie taka myśl, że My Polacy, jesteśmy ograniczeni i powinniśmy zacząć być bardziej otwarci na swoje wnętrze,a nie na konwenanse.
Dlaczego w Polsce wciąż nie chodzi się do sklepu w piżamach? Co by to komu przeszkadzało? W piżamie przez osiedle iść, po bułeczki świeże, a po drodze w warzywniaku wziąć jedno zielone, soczyste i lśniące jabłko 😍
Ale nie wyjdziesz bo jak wyjdziesz w tej piżamie i nie daj Bóg zaśpiewasz sobie coś pod nosem to Ci zaraz ktoś powie, że nim się wyjdzie z domu to się trzezwieje po weekendzie 👌
.
Dobrego poniedziałku ✌️

Archiwa