Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:matka torpeda

---------

Nie chcę i nie mam zamiaru zmieniać mojego bloga w kategorię “parentingową”, noł łej. Siłą rzeczy poruszam jednak ten temat. Co raz więcej rzeczy mnie wścieka, a co raz mniej zadziwia. Jak wiadomo popełniłam największy błąd kobiety – będę PO RAZ PIERWSZY matką.

---------

– Stanowczo powinniście zmienić mieszkanie, daj sobie powiedzieć – robiąc kolejny łyk liściastej herbaty, głośniejszym tonem mówi ONA. – Stanowczo uważam, że nie. To zbędne. – Na litość boską, jak Ty w kawalerce chcesz pomieścić się z dzieckiem? – zdziwienie na jej twarzy wyrażało więcej niż tysiąc słów. – Co…

---------

Kołysząc się delikatnie do dźwięków ulubionej muzyki i krojąc kurczaka cycek – nachodzi refleksja. Jak zawsze – szybka, mocna i dosadna… – Igrek, Ty mnie słyszysz? Musimy pojechać na zakupy, muszę kupić sobie płaszcz i spodnie. Na gwałt. Między sklepowymi wieszakami zabieram spodnie i bluzkę krocząc w stronę przymierzalni. Zadowolona…

---------

– Ty mnie w ogóle nie rozumiesz! – z paniką w głosie, przez telefon wykrzyczała Ona – No nie bardzo, ale się staram. Doceń to – spokojnie wycedziłam przez nie-zaciśnięte zęby – Boże, co ja teraz zrobię?! Przecież za tydzień biorę ślub Wieczór panieński ma to do siebie, że każda…

---------

… Zwlekając się z pozycji embrionalnej skręconej w prawo – przemieszczam się na drugą część łóżka znów przybierając pozycję embrionalną. Ostatnimi czasy jest moją ulubioną, zapadam w sen. Budzi mnie chęć na fasolkę szparagową. To nawet nie jest chęć to żądza! Albo fasolka albo umrę tutaj teraz, natychmiast – ewentualnie…

---------

Wraz z rosnącym stężeniem alkoholu w krwi na każdej imprezie rośnie zapotrzebowanie na odgłos muzyki w tle. Oczywiście na samym początku każdej szanującej się imprezy – kobiety wyglądają jak milion dolarów, a mężczyźni są opanowani i oszczędzają sobie głośnych odgłosów beknięcia. Tematy toczą się etapowo: Pierwszym krokiem imprezy jest hasło:…

---------

Za siedmioma górami, za ośmioma lasami. Za czwartą rzeką i pierwszym stawem. Na skraju leśnej łąki między bratkami, a supermarketem stała sobie chatka. Pomieszkiwali w niej kobieta i mężczyzna według starej zasady. Żadnej nowoczesności w tej bajce nie będzie.. Kobita duszyczka dobra – najszczęśliwszą była. Żadnego cellulitu nie posiadała, włosy…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 85
  • 2 163 222

Instagram

Instagram did not return a 200.

Archiwa