Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:parenting

---------

Olaboga, że tyle lat razem. Olaboga, żeśmy się rozmnożyli, Olaboga, że zimowe wieczory pod wspólnym kocem. Na co jeszcze czekacie? Milion wypitych razem kaw, niezliczona ilość kłótni. Trochę taka sinusoida związku ludzi z porytym beretem. Jak się okazało, że eeeeśmy się rozmnożyli – była radość ze strony rodziny. Z prędkością…

---------

Jesteś w domu. Dotarliście, nie musisz już snuć się jak śmierć po szpitalnym korytarzu w obciachowej koszuli, która z pewnością będzie służyć Ci w przyszłości jako “antyseks”. Oddychasz, znów widzisz swoje meble, swoje łóżko i swoją łazienkę. Ulga. Potrzebujesz chwili wytchnienia, kąpieli, normalnych ciuchów i fajnego antyperspirantu. Musisz znów poczuć…

---------

Wiernie trwał nie-mąż mój prywatny w chwili wykluwania się młodego. Od pierwszego skurczu do ostatniej godziny. Nie rozumiem kobiet, które wyzywają swoich facetów na porodówce. Ja, nie wyobrażam sobie tego porodu bez Igreka. Za to, co dla mnie zrobił w tym czasie – zyskał sobie spokój od mojego pierdolamento na…

---------

– Ty mnie nie rozumiesz – ostatkiem sił wyrzuciła z siebie Gabryśka – Nie kochana, to Ty mi nie wierzysz. Dlatego nie potrafimy dojść do porozumienia. – Przecież jest coś takiego jak kobieca intuicja! Miałaś ją wcześniej, sama mówiłaś! – volume głosu Gabryśki podnosiło się z każdym wypowiedzianym słowem. –…

---------

Nie rozumiem ludzi, którzy sny mają rzadko lub ich nie zapamiętują. Zawsze mnie to dziwi – no bo jak to RZADKO ŚNISZ? Ja śnię często i często sny zapamiętuję. Kiedyś nawet wysnułam teorię, że jestem prorokiem. Bankowo! Miałam ogrom snów, które się spełniły. Nie zawsze to były pozytywne, ale jednak……

---------

Nie chcę i nie mam zamiaru zmieniać mojego bloga w kategorię “parentingową”, noł łej. Siłą rzeczy poruszam jednak ten temat. Co raz więcej rzeczy mnie wścieka, a co raz mniej zadziwia. Jak wiadomo popełniłam największy błąd kobiety – będę PO RAZ PIERWSZY matką.

---------

– Stanowczo powinniście zmienić mieszkanie, daj sobie powiedzieć – robiąc kolejny łyk liściastej herbaty, głośniejszym tonem mówi ONA. – Stanowczo uważam, że nie. To zbędne. – Na litość boską, jak Ty w kawalerce chcesz pomieścić się z dzieckiem? – zdziwienie na jej twarzy wyrażało więcej niż tysiąc słów. – Co…

---------

Kołysząc się delikatnie do dźwięków ulubionej muzyki i krojąc kurczaka cycek – nachodzi refleksja. Jak zawsze – szybka, mocna i dosadna… – Igrek, Ty mnie słyszysz? Musimy pojechać na zakupy, muszę kupić sobie płaszcz i spodnie. Na gwałt. Między sklepowymi wieszakami zabieram spodnie i bluzkę krocząc w stronę przymierzalni. Zadowolona…

---------

… Zwlekając się z pozycji embrionalnej skręconej w prawo – przemieszczam się na drugą część łóżka znów przybierając pozycję embrionalną. Ostatnimi czasy jest moją ulubioną, zapadam w sen. Budzi mnie chęć na fasolkę szparagową. To nawet nie jest chęć to żądza! Albo fasolka albo umrę tutaj teraz, natychmiast – ewentualnie…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 117
  • 1 833 967

Instagram

Instagram did not return a 200.

Archiwa