Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:parenting

---------

Znacie kawał o blondynce, która robi test ciążowy? Spogląda na dwie kreski i myśli: „A może to nie moje?” Kawały średnio mnie śmieszą. Ten akurat jest średni. Teraz to mi w ogóle nie do śmiechu bo zadaję sobie to samo pytanie. Gdyby nie to, że byłam przy porodzie, a nawet…

---------

Wyszło jak wyszło, zostałam okrojona z czasu do maximum. Moim marzeniem są ręce gadżeta i jakaś tam godzinka spania. Postanowiłam ostatnio się zrelaksować – Młody został z Igrekiem i Uszatym czyli „Igreki company” w komplecie. Matka poszła w świat, a konkretnie w świat drogerii, sklepów z ciuchami i całą tą…

---------

Na granicy wytrzymałości i możliwości postanowiłam szarpnąć ten wpis. Jeśli śpię 3 godziny – jestem w wielkiej radości i mam ochotę składać modły dziękczynne. Do własnego dziecka. Jak przypomnę sobie nasze rozmowy z Igrekiem w czasie ciąży – ogarnia mnie pusty śmiech. W bonusie dochodzi niemoc i zmęczenie. Bo przecież:…

---------

Olaboga, że tyle lat razem. Olaboga, żeśmy się rozmnożyli, Olaboga, że zimowe wieczory pod wspólnym kocem. Na co jeszcze czekacie? Milion wypitych razem kaw, niezliczona ilość kłótni. Trochę taka sinusoida związku ludzi z porytym beretem. Jak się okazało, że eeeeśmy się rozmnożyli – była radość ze strony rodziny. Z prędkością…

---------

Jesteś w domu. Dotarliście, nie musisz już snuć się jak śmierć po szpitalnym korytarzu w obciachowej koszuli, która z pewnością będzie służyć Ci w przyszłości jako „antyseks”. Oddychasz, znów widzisz swoje meble, swoje łóżko i swoją łazienkę. Ulga. Potrzebujesz chwili wytchnienia, kąpieli, normalnych ciuchów i fajnego antyperspirantu. Musisz znów poczuć…

---------

Zmieniła się płyta. Nie ma już „kiedy urodzisz?” „To Ty jeszcze chodzisz?” – zostało mi odpuszczone. Na czołówkę weszło nowe notowanie. Adapter zmieniony, a na listę przebojów wkroczyły nowe pozycje: 1. „Zostało Ci coś po ciąży?” Oczywiście, droga Pani Grażynko sąsiadko spod siódemki. Chętnie opowiem Ci o pozostałościach poporodowych, które…

---------

Wiernie trwał nie-mąż mój prywatny w chwili wykluwania się młodego. Od pierwszego skurczu do ostatniej godziny. Nie rozumiem kobiet, które wyzywają swoich facetów na porodówce. Ja, nie wyobrażam sobie tego porodu bez Igreka. Za to, co dla mnie zrobił w tym czasie – zyskał sobie spokój od mojego pierdolamento na…

---------

– Ty mnie nie rozumiesz – ostatkiem sił wyrzuciła z siebie Gabryśka – Nie kochana, to Ty mi nie wierzysz. Dlatego nie potrafimy dojść do porozumienia. – Przecież jest coś takiego jak kobieca intuicja! Miałaś ją wcześniej, sama mówiłaś! – volume głosu Gabryśki podnosiło się z każdym wypowiedzianym słowem. –…

---------

Nie rozumiem ludzi, którzy sny mają rzadko lub ich nie zapamiętują. Zawsze mnie to dziwi – no bo jak to RZADKO ŚNISZ? Ja śnię często i często sny zapamiętuję. Kiedyś nawet wysnułam teorię, że jestem prorokiem. Bankowo! Miałam ogrom snów, które się spełniły. Nie zawsze to były pozytywne, ale jednak……

FACEBOOK

Statystki

  • 182
  • 653 559

Instagram

Instagram has returned invalid data.

Archiwa