Matka Torpeda
Matka Torpeda

Tag Archives:Rodzina

---------

„Czym Ty tak właściwie jesteś zmęczona” skoro siedzisz z dzieckiem w domu? Fajnie sobie siedzisz, telewizorek możesz odpalić, kawkę posiorbać, a taki mąż czy nie mąż, musi chodzić do pracy. „Czym Ty tak właściwie jesteś zmęczona?” skoro może i pracujesz zawodowo, zajmujesz się dziećmi w domu, a po pracy robisz…

---------

Umówmy się, faceci wbrew temu co mówią, są stworzeniami szalenie delikatnymi. Nie wiem z której strony, ale z którejś na pewno. Wszak w prehistorii to oni byli bohaterami, którzy zabijali dzikie dziki na obiad, wygrywali bitwy i srali po krzakach. Tak sobie myślę, że ta prehistoria to się za nimi…

---------

Siedzę. Na głowie mam kilogram farby, pochłonęłam serek wiejski ze szczypiorkiem – bo to moje ulubione w ostatnim czasie. M jak Zdrada leci w tle, dziecko śpi, Igrek mizia mnie po nodze. Wieczór, jak każdy inny. Wieczór jak każdy w naszym domu. Prawdopodobnie wieczór taki sam, jak tysięcy innych ludzi.…

---------

Za każdym razem kiedy mówię, że musimy zrobić zakupy, Igrek raczy mnie hasłem: “ZNOWU?!” Tak jakby wypad do biedronki to była podróż do ciepłych krajów, o której marzę dniami i nocami. Przecież ja każdego dnia jak się budzę, marzę tylko o tym, żeby wbić do biedry i kupować śmietanę 18-stkę,…

---------

Gdybym się miała zastanowić czego mi w życiu najmniej potrzeba to na pewno były by zakupy. Problem polega na tym, że ja nawet jak niczego nie potrzebuję to i tak czegoś potrzebuję. Ja mogę wyjść z domu na spacer z dzieckiem, ale jakiś grosik muszę mieć przy sobie bo inaczej…

---------

Każdy człowiek chce być bogaty, mieć chatę na full wypasie i najnowszego Mercedesa w garażu. Tak naprawdę każdy człowiek może to wszystko mieć. Problemem głównym jest to, że mamy za mało miesiąca w stosunku do wypłaty. Więc jakby sprawy zaczynają się komplikować już na początku. To tak samo jak idziesz…

---------

Przerobiłam już dwa mieszkania, a w najbliższych planach jest kolejna zmiana. Do tej pory miałam setki zmieniających się sąsiadów, których albo od razu pokochałam albo miałam ochotę wyeksmitować.

---------

Zastanawialiście się kiedyś jaka jest definicja miłości ?Ja nigdy. Może jak byłam nastolatką to wydawało mi się, że zacznę rzygać jednorożcami przy tym jedynym. No i nie będzie miejsca na kłótnie. Bo będziemy idealni, wiadomo. Nie rozumiałam słów rodziców: “bywa różnie”. Chyba u Was, u mnie będzie idealnie bo będziemy…

FACEBOOK

Facebook Pagelike Widget

Statystki

  • 1 743
  • 2 004 278

Instagram

Instagram did not return a 200.

Archiwa